piątek, 4 lipca 2014

Labirynt tajemnic ("Mroczny Anioł" Virginia Cleo Andrews)


"Mroczny Anioł" ( II tom serii)
Autor: Virginia Cleo Andrews

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 18 marca 2014
Liczba stron: 480
Moja ocena: 7,5/10, czyli bardzo dobra z plusem

Cleo Virginia Andrews (06 czerwca 1923 - 19 grudnia 1986 r.), znana lepiej jako V.C. Andrews Virginia C. Andrews. Urodziła się w Portsmouth, Virginia , a zmarła na raka piersi w wieku 63 lat. Andrews pisała powieści typu gotyckiego horroru i sagi rodzinnej, obracające się wokół rodzinnych tajemnic i zakazanej miłości.. Jej powieści zostały przetłumaczone na francuski , włoski , niemiecki , hiszpański, holenderski, japoński, koreański, turecki, grecki, fiński ,węgierski ,szwedzki ,portugalski i hebrajski i są porównywane do powieści Susan Hill , Gwen Hunter i Nora Roberts.*
Fenomen popularności V.C. Andrews trwa nieustannie od czasu wydania „Kwiatów na poddaszu”. Książki autorki, tworzące prawie dwadzieścia bestsellerowych serii, osiągnęły łączny nakład ponad 106 milionów egzemplarzy. *


Do tej pory przeczytałam trzy książki Virginii Cleo Andrews, są to: "Kwiaty na poddaszu", "Płatki na wietrze" oraz z nowej sagi pierwszą część - „Rodzina Casteel”. A teraz zapoznałam się z drugim tomem tego cyklu, czyli z „Mrocznym Aniołem”.

Przeczytanie tej książki polecam osobom, które zapoznały się już z pierwszą częścią - „Rodzina Casteel”. Nie mam dla Was recenzji tego tomu, bo czytałam go dawno temu, jeszcze przed założeniem bloga.
W „Mrocznym Aniele” mamy kontynuację losów - w tej chwili już rozdzielonej rodziny Casteel. Narratorką podobnie jak w pierwszej części jest Heaven. Jest teraz siedemnastoletnią dziewczyną, która przyjechała do swojej prawdziwej babci i jej drugiego męża. Jest to ich pierwsze spotkanie. Dziadkowie mają duży piękny dom, a w ogrodzie labirynt... 
Chcąc ochronić reputację swojej mamy, która zmarła przy jej porodzie - Heaven decyduje się ich okłamać w kwestii swojego wieku. Odejmuje sobie rok, aby nie wyszło na jaw, że jest „wpadką”. To małe kłamstewko nabierze w późniejszej części powieści ogromnych rozmiarów… które popsują wszystkie jej plany. 
Dziewczyna miała bardzo trudne dzieciństwo, które spędzała na Wzgórzach Strachu - poznajemy je w pierwszej części powieści.
Żyła w skrajnej nędzy w trzypokoleniowej rodzinie z 4 rodzeństwa. Ojciec jej nienawidził, za to że jego ukochana zmarła w chwili gdy ona się urodziła. Heaven pomagała swojej macosze prowadzić dom oraz dbać o młodsze rodzeństwo. Trwa to do czasu aż macocha ich opuszcza, a tata każde z dzieci sprzedaje innej rodzinie.  Heaven trafiła do bogatej, apodyktycznej kobiety i jej uległego męża. Zamiast ciepłego kochającego domu,  pojawia się kolejny koszmar… Pokrótce opisałam Wam co działo się w przedniej części. 

Wszystko co spotyka dziewczynę jest górą nieszczęść. Trafia na złych ludzi lub na takich co mają "nierówno pod sufitem”. Ale ona się nie podaje! Pomimo tego, że życie ją kopie ona cały czas się podnosi i walczy.  Ta postawa bardzo mi się podoba. Zawziętość, odwaga i marzenia trzymają ją przy życiu. Cały czas wierzy, że dola jej oraz rodzeństwa odmieni się. 

W "Mrocznym Aniele" młoda kobieta przebywając w przepięknej willi nowo poznanej babci i jej męża marzy o skończeniu studiów i połączeniu rodziny. A dodatkowym jej celem jest udowodnienie ojcu, że potrafi do czegoś dojść. Chce żeby ją w końcu zauważył. Czy teraz ten jej nieszczęsny los się odmieni? Czy uda się złączyć rodzinę? Czy pogodzi się z byłym chłopakiem, a może pojawi się w jej sercu ktoś nowy. Ktoś komu bezgranicznie zaufa i będzie mogła spędzić z nim resztę życia.
Nie będę więcej zdradzać szczegółów fabuły, bo nie chcę Wam psuć przyjemności z przeczytania obu tomów, a gwarantuję, że  będzie się działo i to dużo… Przekonajcie się o tym sami.
Autorka w swoich powieściach tworzy dla bohaterów ich własny zamknięty świat. Jest on oderwany od rzeczywistości, powodem tego jest jest przesyt - wydarzeń , nieszczęść oraz ludzi którzy wyrządzają innym krzywdę. Atmosfera może trochę przypominać baśnie braci Grimm, gdzie szczęście postaci jest chwilowe, a okrucieństwo wysuwa się na pierwszy plan.
Każdy z nowych bohaterów, który pojawia się w powieści ma swoje tajemnice i demony. Miał trudne dzieciństwo. Przeszłość odbija się na ich późniejszych zachowaniach.  Potrafią ranić, niekiedy nawet o tym nie wiedząc. Każdy bohater to ciekawe studium przypadku – nakreślone w umiejętny, dopracowany sposób. Warto zwrócić na to szczególną uwagę. Ich postępowanie zarówno złe jak i dobre ma wytłumaczenie.  Dlatego możemy każdego z nich zrozumieć. Nie skreślać,  bo wiemy "był taki, bo…"; "zrobił to, bo…".
Autorka funduje głównej bohaterce oraz nam ciągłe podróże w nieznane. Zdarzenia, miejsca, postaci - to  wszystko ma swój niepowtarzalny klimat, który mnie przyciąga jak magnes. Nadzieja rodzi się w powieści wielokrotnie. Tak jak w życiu każdego z nas. 
Choć wiem, że radość i szczęście  jest tylko chwilowo. Na dłużej nie może zagościć - nie w powieściach Virginii Cleo Andrews i to jest ich  Wielki Atut.

"Czyż nie tak przebiega życie każdego człowieka - mozolne wzloty i niespodziewane upadki, a pomiędzy tymi dwoma ekstremami najbardziej uczęszczana, równa droga po płaskim terenie?"**

"Mrocznego Anioła" pomimo dużej ilości stron (prawie 500) czyta się bardzo szybko. Ja poznawałam go  w dużym skupieniu i nic nie było mnie w stanie od niego oderwać - podobnie jak przy pierwszej części "Rodzina Casteel". Siedziałam jak na szpilkach i kilka razy na moich ustach pojawiło się zdziwienie: „Przecież to jest niemożliwe”  oraz pytanie czym jeszcze pisarka może mnie zaskoczy.
V.C. Andrews ma niesamowitą wyobraźnię, której może jej pozazdrościć wielu pisarzy. Tworzy swoiste baśnie dla dorosłych. Tylko jestem ciekawe, czy dobrze się kończą. A Wy chcecie się dowiedzieć? Aby poznać odpowiedź trzeba przeczytać całą serię.  Skusicie się na tą nieznaną, pełną niespodzianek, zakrętów i powrotów podróż z Heaven Leigh Casteel? Ja tak!!! Czekam właśnie na wydanie kolejnego tomu.

* zdjęcie okładki pochodzi z http://www.proszynski.pl/; a biografia Virginii C. Andrews z www.webook.pl/ oraz   http://www.proszynski.pl/
** cytat pochodzi z książki "Mroczny anioł" Virginia C. Andrews, strona 423.

Wyzwania:
Grunt to okładka
Biblioteczne
Czytam opasłe tomiska

Informacja: Konkurs z obiecaną wcześniej książką wystartuje w poniedziałek, czyli w dniu w którym blog skończy 5 miesięcy. :)

55 komentarzy:

  1. Mam na półce "Kwiaty na poddaszu" z tej serii, ale jeszcze ich nie czytałam i nie wiem, kiedy się za nie za biorę, bowiem ciągle inne powieści rozpraszają moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kwiaty na poddaszu" bardzo mi się podobały, druga część "Płatki na wietrze", którą do tej pory udało mi się przeczytać jak dla mnie jest znacznie słabsza.

      A nowa seria w której pojawiły się dopiero dwa tomy "Rodzina Casteel" i "Mroczny Anioł" jest jak najbardziej udana. :) Czekam na kolejne :)

      Usuń
  2. W ogóle nie znam tej autorki. Jednak pozytywne recenzje "Kwiatów na poddaszu" zachęciły mnie do poznania jej twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja recenzja poprawiła mi humor, kupiłam właśnie w ciemno Kwiaty na poddaszu, a nawet nie znam stulu autorki. Skoro mówisz, że ta seria jest dobra, to chyba tamta również?
    Pozdrawiam
    PS. Podobają mi się te nowe wydania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kwiaty na poddaszu" zrobiły na mnie duże wrażenie. Ciekawa jestem Twojej opinii :)

      Usuń
  4. Słyszałam dużo o 'Kwiatach na poddaszu' ale jeszcze nie miałam okazji czytać żadnej książki autorki. Gdy uda mi się poznać tę serię i spodoba mi się wtedy zastanowię się nad 'Rodziną Casteel' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kwiaty na poddaszu" tez mi się spodobały :)

      Usuń
  5. Smutne jest to, że autorka już nie żyje. Tak samo jest z autorem "Millenium", który zmarł w totalnej niewiedzy o przyszłym fenomenie swoich książek. Wracając do recenzji, czytałam już kilka opinii książek autorki i każda była bardzo pochlebna, więc zdecydowanie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to bardzo przykre... ale pozostały książki, którymi możemy się bezustannie zachwycać i spędzać z nimi wspaniałe, emocjonujące chwile.
      Trylogia "Millenium" jeszcze przede mną.
      A książki Virginii Cleo Andrews polecam :)

      Usuń
  6. Cała seria nadal przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czeka Cię ciekawa lektura :))

      Usuń
    2. Czytałam obydwie serie . Wszystkie pięć części Kwiatów na Poddaszu oraz wszystkie pięć części Rodzina Casstel polecam bardzo książki są bardzo ciekawe warte polecenia innym.

      Usuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnej książki z tej serii, ale w najbliższej przyszłości trzeba będzie to nadrobić. Ostatnio staram się czytać jak najwięcej żeby nadrobić moje zaległości:) Jak tylko skończę "Złodziejska magię" będę rozglądać się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to nadrobić i to koniecznie :) Polecam :)

      Usuń
  8. Mam ochotę na tą serię, bo "Kwiaty na poddaszu" podobały mi się bardzo:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Cała serię "Kwiatów na poddaszu" znam - czytałam dość dawno temu i prawdę mówiąc zastanawiam się, czy do niej nie wrócić, bo niewiele pamiętam, a wiem, ze bardzo mi się podobała. "Rodzina Casteel" leży u mnie w stosiku i czeka na swoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam, a dokładnie przesłuchałam, bo miałam audiobooki ; 2 części serii "Kwiaty...", ale trzecia już czeka na przesłuchanie :))

      Usuń
  10. Pierwsza część bardziej mi się podobała, ale jak wiadomo autorka zawsze miała upodobanie do nietypowych miłości więc nie można jej tego nie wybaczyć, bo klimat w książkach ma bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jedynka Ci się spodobała to z dwójką pewnie będzie podobnie :)

      Usuń
  11. Do tej pory w ogóle nie byłam zainteresowana twórczością tej pisarki, ale Twoja recenzja całkiem mnie zachęciła :) taka baśń dla dorosłych z mnogością złych wydarzeń, brzmi interesująco. Więc jak kiedyś wpadnie mi w ręce, to nie będę się tej serii opierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak takie baśni dla dorosłych są świetne. :) Ja zamierzam stopniowo poznawać kolejne tomy z obu serii :)

      Usuń
  12. Nie znam autorki, ale dzięki Twojej recenzji wiem, że warto sięgnąć po jej twórczość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki autorki powinny Ci się spodobać :)

      Usuń
  13. Może w przyszłości sięgnę, pierwszy raz słyszę o autorce :) W wakacje chcę przeczytać kilka lektur, bo inaczej nie wyrobię w roku szkolnym. 23 książki - cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam książki autorki, ma swój styl który wciąga ;)

      Usuń
  14. Ja również skuszę się na tę historię, zacznę tylko od pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. "Kwiaty na poddaszu" bardzo mi się podobały, na pewno przeczytam inne powieści autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książkę już dość dawno polecała mi moja mama. Teraz, po przeczytaniu Twojej recenzji, zaczynam poważnie brać pod uwagę zapoznanie się z nią...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się zapoznać z serią i to bardzo :))

      Usuń
  17. Tej autorki czytałam tylko serię "Kwiaty na poddaszu" i jeszcze jestem w szoku po tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zapoznaniu się z nową serią będzie podobnie :)

      Usuń
  18. Książka raczej nie dla mnie. Tym bardziej, że to drugi tom, a ja na razie nie chcę zaczynać nowej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam chrapkę :D
    Czekam na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogę się przybrać do "Kwiatów na poddaszu", ale moja mama jest już na 3 tomie i bardzo jej się podoba. Na pewno ucieszy się jak jej kupię kiedyś kolejne książki tej autorki "Rodzinę Castell" i "Mrocznego Anioła" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twojej mamie podoba się seria z "Kwiatami..." to zapewne nowa saga też się spodoba. Sprawisz swojej mamie świetny prezent :))
      Szkoda, że Ty nie chcesz się skusić na zapoznanie z twórczością autorki.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Ja słyszałam tylko o "Kwiatach na poddaszu" oraz kontynuacji, ale bardzo skrajne opinie mnie odrzucają od tej serii i od tej autorki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zamierzasz zapoznać się z serią - może jednak warto się przekonać czy cykl wydawniczy Ci się spodoba sięgając tylko po pierwszy tom sagi.
      Pozdrawiam

      Usuń
  22. Mam w planach tę serię. Na pewno przeczytam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. "Kwiaty na poddaszu" bardzo mi się podobały, kolejne części niestety już mniej. Ale całkiem możliwe, że dam się skusić i na tę serię, ale najpierw dobrze by było uporać się z tymi już zaczętymi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na odsłuchanie ( tą serię poznaję dzięki audiobookom) czeka już trzecia część "Kwiatów..." ;) Ja poznaję obie serie jednocześnie ;)

      Usuń
  24. Zastanawiam się nad tą serią, bo wydaje się obiecująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zastanawiać - warto ją poznać :)

      Usuń
  25. Przeczytałam całą sagę o Dollangangerach i uważam ją za dobrą, chociaż niektóre wątki były strasznie operomydlane. Po ten cykl też może kiedyś sięgnę, ale w tej chwili mam inne priorytety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytam dopiero 2 tomy, ale trzecia już czeka na poznanie :)

      Usuń
  26. Cała saga czeka na mnie na półce, tak samo jak "Rodzina Casteel". Muszę w końcu zabrać się za nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. @Sylwuch: To pasjonującej lektury życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przeczytałam wszystkie części "Kwiatów na poddaszu" oraz "Rodziny Casteel" i jestem naprawdę wielką fanką tych książek. Uwielbiam "upiorność" historii, które czyta się z zapartym tchem. Bardzo polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię twórczość autorki. Przeczytałam dopiero 2 tomy z obu serii "(Kwiaty na poddaszu" oraz "Rodzina Casteel"), a kolejne części mam w planach.:)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)