piątek, 1 sierpnia 2014

Prywatność pośród blasku fleszy ("Miłość bez scenariusza" Tina Reber)


"Miłość bez scenariusza"
Autor: Tina Reber 
Wydawnictwo: Akurat 
Data wydania: 11 czerwca 2014 
Liczba stron: 672 
Moja ocena: 7/10, czyli bardzo dobra

Tina Reber – córka bibliotekarki z małego miasteczka, pierwszą kartę biblioteczną otrzymała w wieku czterech lat. Od tej pory książki zajmują poczesne miejsce w jej życiu. Obecnie mieszka na przedmieściach Allentown w Pensylwanii z mężem i synem, dzięki którym może codziennie odwiedzać świat fantazji. *

Możesz sobie wyobrazić, że do budynku w którym przebywasz wbiega gwiazda filmowa. Ucieka przed fankami i paparazzi. Szuka schronienia, które tylko Ty możesz jej zapewnić.
Nie widziałeś wcześniej ani jednego filmu w którym gra i Twoja opinia na jej temat nie jest zbyt pochlebna, a związana jest ona z plotkami,  które usłyszałeś i przeczytałeś na jej temat.
Teraz, gdy stoi przed Tobą, rozmawiasz z nią, pięknie się uśmiecha - wydaje się zupełnie inna niż piszą o niej w brukowcach. Przebywając z nią dobrze się bawisz. Od dawna nie czułeś się tak dobrze w czyimś towarzystwie. 

W takiej właśnie sytuacji znalazła się 27-letnia Taryn Mitchell właścicielka pubu, główna bohaterka i narratorka powieści "Miłość bez scenariusza" . A jej niespodziewanym gościem jest  megagwiazda kina - przystojny i czarujący Ryan Christensen.
To spotkanie, „uciekiniera” i jego wybawicielki sprawia, że w życiu obojga z nich zachodzą diametralne zmiany. Bowiem pomiędzy tę dwóję – po kryjomu i na paluszkach wkrada się MIŁOŚĆ. 
Uczucie jest silne oraz pełne pożądania i namiętności. Tylko razem spędzają wspaniale czas. 
Ryan zaprzyjaźnia się ze znajomymi Taryn. Na początku ukrywają się przed światem. Spędzają czas w pubie grając w bilard i w pokera. 
Wszystko byłoby idealne, gdyby nie ogrom przykrości, jakie niesie ze sobą popularność mężczyzny. 

Osobom, które nie pochodzą ze świata showbiznesu trudno sobie to wyobrazić i zrozumieć.
W powieści Tiny Reber widzimy to i możemy poczuć z czym borykają się celebryci oraz ich najbliżsi.

Po pierwsze:  fanki, które są wszędzie tam , gdzie przebywa ich ukochany aktor. Błyskawicznie przekazują sobie informacje, aby znaleźć się zawsze w tym samym miejscu i o tej samej porze co on. Najbardziej niebezpieczne są niezrównoważane wielbicielki, które wmawiają sobie, że idol kocha tylko je. Są niesamowicie zazdrosne o inne kobiety z którymi się spotyka... Posuwają się nawet do gróźb. Mogą stanowić duże zagrożenie...

Po drugie: paparazzi, którzy odbierają gwiazdom całą prywatność. Zdjęcia w gazetach, a do nich dołączone opisy, które najczęściej są wiadomościami wyssanymi z palca… W cenie są skandale, zdrady i romanse.

Po trzecie: w najbliższym otoczeniu aktora też mogą znaleźć się ludzie, którzy knują, tworzą intrygi, spiskuję i kłamią, aby tylko zdobyć to czego oczekują.
W lekturze pojawią się przyjaciele Taryn oraz znajomi ze świata filmu i rodzina Christensen. Każdy z nich swoją postacią chce scalić związek głównych bohaterów lub dolać oliwy do ognia, aby jak najszybciej się roztarli.

Sława i duże pieniądze wiążą się z poświęceniem życia osobistego przez sławną osobę. Brakuje jej  prywatności, a na pewno nie zabraknie całej masy niedomówień. 
Do takiego życia musiał przyzwyczaić się Rayan, który kocha aktorstwo, jest ono jego pasją, ale w życiu chłopaka pojawiają się również chwile zwątpienia. Brakuje mu "normalności" bez ukrywania się i bez ochrony. Marzy o założeniu rodziny...

Taryn, która ma za sobą nieudane związki z mężczyznami - nie potrafi zaufać sławnemu aktorowi. To co czyta w gazetach i w internecie oraz plotki, które do niej docierają doprowadzają do wielu komplikacji w ich nowo powstałym związku. Christensen też jest bardzo zazdrosny o swoją dziewczynę. 
Wątpliwości, sprzeczki, wyjaśnienia, obawy przed zaangażowaniem występują na równi z mocnym uczuciem, które zbliża ich do siebie. Targają nimi różne emocje. Są one pełne sprzeczności! 
Z kart powieści wypływają łzy, pożądanie, dobry humor oraz gniew naszych bohaterów, a wyciszają je chwile związane z przemyśleniami.
To my jesteśmy świadkami  tego co jest między nimi.  Przeżywamy wspólnie z nimi zauroczenia, ale również wszystkie troski, które ich spotykają.  Wiarygodność bohaterów jest zdumiewająca.

"Był sławnym aktorem, w dodatku bardzo seksownym, nic dziwnego, że kobiety pchały się do niego drzwiami i oknami. Jednak znalazł się tu z własnej woli, a jego uczucia wyglądały na prawdziwe, czarno-białe, bez żadnych odcieni szarości. **

Autorka mnie nie zawiodła. Napisała prawie 700 stron powieści z gatunku po który rzadko sięgam i ani przez moment się z nią nie nudziłam. To jest sztuka napisać tak gruby romans, który okazuje się powieścią bardzo dobrą, a to jest dopiero pierwsza część trylogii. Ciekawe, czy w kolejnych tomach będzie podobnie?
"Miłość bez scenariusza" cechuje duża liczba dialogów, nie brakuje w nich szczypty poczucia humoru. Lekki i przystępny język zapewnia nam miło spędzony czas z lekturą, którą czyta się bardzo szybko. Jest to książka wymarzona na wakacyjny wypoczynek.

W powieści nie ma ani grama wulgarności, a sceny miłosne opisane są w sposób delikatny i zmysłowy.
Tina Reber w doskonały sposób przedstawiła blaski i cienie zarówno bycia megagwiazdą, ale również prawdziwej, szczerej miłości, która narodziła się pośród świateł fleszy, które ją otaczają. Tworzy tym samym  słodko - gorzką opowieść o ludziach pochodzących z dwóch różnych światów.

Po przeczytaniu "Miłości bez scenariusza" zaczęłam się zastanawiać, czy ja byłabym w stanie tak jak główna bohaterka poświęcić swoje życie i być z gwiazdą filmowa - dopasować się i liczyć się  z bardzo ograniczoną prywatnością, ciągłymi zagrożeniami ze strony fanek ukochanego i codzienne towarzystwo ochroniarzy w moim życiu... To byłoby chyba dla mnie zbyt wiele - ale mawia się przecież, że ta jedna jedyna MIŁOŚĆ nie widzi przeszkód na swojej drodze...
Taryn i Ryan - są tego przykładem. Starali się za wszelką cenę, aby ICH UCZUCIE przetrwało...
A czy tak się stało? Chcących znaleźć odpowiedź na to pytanie - zapraszam do lektury!
 "Ryan pocałował mnie delikatnie w czoło i szepnął: "Kocham Cię". Warto żyć dla takich chwil  jak ta.
 Niestety, chwile błogości zawsze przemieszane są z tymi niezbyt miłymi. Pewnie dla zachowania równowagi." **


* informacja pochodzi z okładki książki "Miłość bez scenariusza" Tina Reber.
** cytat pochodzi z książki "Miłość bez scenariusza" Tina Reber, strony kolejno: 192 , 668.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:
    
Business & Culture - strategie i komunikacja
Wydawnictwu Akurat
Wyzwania:
Czytam opasłe tomiska 

 "Pod hasłem"

PS. Wyniki konkursu pojawią się w sobotę późnym wieczorem

40 komentarzy:

  1. Osobiście jestem urzeczona historią tej książki. Bardzo mi się w niej to podoba, że główni bohaterowie są tacy naturalni oraz, że brak bez przerysowanych skandali. Rewelacyjna książka, nie mogę się już doczekać kontynuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło spędziłam czas z tą powieścią i z przyjemnością sięgnę po kolejny tom. Najbardziej obawiałam się nużących momentów oraz przerysowanej treści - na szczęście to się nie pojawiło. :)

      Usuń
  2. Naprawdę chętnie bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najszybciej Ci się to udało :)

      Usuń
  3. Mi jak wiesz, również ta książka przypadła do gustu i jest jedną z moich ulubionych w Akurat. Piękna miłość, ciekawa bohaterka i romantyzm w czystej postaci - lubię to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem i wcale się nie dziwię. ;) Lekka, miła lektura. :) Choć ja osobiście bardziej wolę coś w "groźnym" klimacie. ;)

      Usuń
  4. Już mam książkę w biblioteczce. Mam nadzieję, że mi też się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) czekam na Twoją recenzję ;)

      Usuń
  5. Wiele słyszałam już na temat tej książki - tytuł zapisuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dobrze, że zdecydowałam się na tę książkę. Niebawem zabieram się za jej przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jakie będą Twoje wrażenia po lekturze. ;)

      Usuń
  7. Może kiedyś się skuszę, bo zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie to opisałaś :) przeczytam jak znajdę w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mam nadzieję że znajdziesz ;)

      Usuń
  9. Zgodzę się z Tobą, iż opisać ciekawie romans na ponad 700 stronach, to jest rzeczywiście sztuka. Bo na pierwszy rzut oka, wydawać się to może mało realne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka nas przekonała, że jednak się da ;)

      Usuń
  10. Moje Wy kochane romantyczne duszyczki:* Książka była ok, troszkę za słodko jak dla mnie, ale bohaterzy pozytywni i masz rację - nie było tam wulgarności, a to ogromny plus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, czasem taki romansik książkowy też jest potrzeby. ;) A na wakacje nawet wskazany :P

      Usuń
  11. Zaciekawiłaś mnie, dobrze się zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W życiu nie chciałabym być żoną celebryty, megagwiazdy itp !! Książka zapowiada się niezmiernie ciekawie. Mam nadzieję, że ja kiedyś przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony bogactwo, sława, a z drugiej brak prywatności :/
      Oby książka wpadła w Twoje ręce. :)

      Usuń
  13. Głośna książka z ciekawie skontrowaną fabułą. Mam na nią chęć.
    A ten cytat na końcu - święta prawda. Równowaga musi być we wszytkom. I w czułostkach i w przekleństwach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, równowaga musi być we wszystkim, ale bez niej było za nudno ;)

      Usuń
  14. hmm.. no nie wiem
    czytałam wiele różnorodnych recenzji o tej książce
    i nie mam pojęcia co o niej myśleć. :)
    może kiedyś przeczytam.
    pozdrawiam.

    lustrzananadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto samemu sprawdzić, czy książka się spodoba ;)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Na pewno trudno żyć z ograniczoną prywatnością, muszę przeczytać tę książkę. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko sobie to wyobrazić...
      Książkę koniecznie przeczytaj ;)

      Usuń
  16. Okładka i recenzja przychylają mnie do przeczytania jej, ale nie wiem czy do końca mój krąg tematyczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też nie jest mój ulubiony gatunek, skusiłam się i jestem zadowolona z tej decyzji. ;)

      Usuń
  17. Mi się również podobała ta książka. Idealna lektura na wakacyjny czas :) Lekka i przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na lato jest to lektura wprost wymarzona. ;)

      Usuń
  18. Recenzja mnie jak najbardziej zachęciła - dziś wzięłam udział w konkursie, w którym można tę książkę wygrać. Może mi się poszczęści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w konkursie ;) Trzymam kciuki! :)

      Usuń
  19. Dobrze, że książka Ci się podobała;) Mi wydaje się ona tak banalna i mało interesująca, że nawet nie mam ochoty po nią sięgać...

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo mi się podobała to banalne stwierdzenia ale ja inaczej nie umiem czekam na kolejną część wie ktoś kiedy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jeszcze nie wiem, kiedy ma pojawić się 2 część.
      Jak będę coś wiedzieć, to napiszę informację w komentarzu ;)

      Usuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)