"Sekta"
Autor: Graham Masterton
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 13 sierpnia 2014
Liczba stron: 384
Moja ocena: 6,5/10, czyli dobra z plusem
Graham Masterton (ur. 1964) - popularny pisarz brytyjski, autor ponad 100 książek: horrorów, thrillerów, powieści historyczno-obyczajowych, poradników seksuologicznych oraz zbiorów opowiadań. Swój pierwszy horror "Manitou" wydał na początku lat siedemdziesiątych. Książka już kilka dni po premierze stała się bestsellerem, a na jej podstawie powstał film w reżyserii Williama Girdlera z Tonym Curtisem i Susan Strasberg w rolach głównych. Twórczość Mastertona była wielokrotnie nagradzana. Na całym świecie sprzedało się 20 milionów jego książek.
Pisarz często odwiedza Polskę. Mieszka w Surrey, w Anglii.
Oficjalna polska strona pisarza: www.grahammasterton.blox.pl
"Sekta" Wydawnictwa Replika to jest dopiero druga książka Grahama Mastertona, którą przeczytałam. Wcześniej poznałam treść horroru "Rook".
"Sekta" należy do zupełnie innego gatunku - mamy tutaj do czynienia z thrillerem oraz akcentem mocnej sensacji.
Pisarz początkowo przenosi nas w niej do roku 1918. Do Longyearbyen w Norwegii,
gdzie dochodzi do zarażenia hiszpańską grypą. Te bakterie będą również wielkim
zagrożeniem dla bohaterów i całej ludzkości nawet kilkadziesiąt lat
później...
Głównym bohaterem powieści jest Conor O'Neill, 37- letni mieszkaniec Nowego Jorku. Bardzo sprawiedliwy, uczciwy, nie toleruje żadnej formy oszustwa... Jest człowiekiem pracowitym. Rozwodnik, ochroniarz i były policjant. Poznajemy go w dniu, który okaże się jednym z najgorszych w jego życiu. Najpierw widzi dwójkę ludzi: kobietę i mężczyznę. W chwili, gdy nawiązuje z nimi rozmowę oni znikają, rozpływają się w powietrzu. Niby nic się nie stało, ale ochroniarz nie wie co robił przez całe pół godziny... Gdy się nad tym zastanawia, sprawdzając w międzyczasie, czy ze skarbca nic nie zniknęło - pojawiają się uzbrojeni ludzie, którzy planują napad. Od tej chwili akcja nabiera niesamowitego tempa. O'Neill chce zapobiec kradzieży, narażając swoje życie. Przestępcy tak łatwo nie odpuszczają...
To jednak nie jedyni bardzo niebezpieczni ludzie z którym Conor będzie musiał stoczyć walkę...
"Odwaga to dziecko szczęścia i głupoty. Ale honor to dziecko cierpienia i wiary."**
Hipnoza jest w tej powieści najlepszym elementem. Najciekawiej przedstawionym. Wcześniej nie spotkałam się w żadnej książce z tak rozbudowaną jej formą ukazania - dlatego to właśnie hipnoza najbardziej mnie zainteresowała w "Sekcie". Tajniki wprowadzenia człowieka w stan hipnotyczny oraz możliwości zawładnięcia jego ciałem i umysłem. O dziwo wiele postaci potrafi się nią obsługiwać i jak zrozumiałam nie ma wielkich problemów, aby ją opanować. Też chciałabym posiadać takie umiejętności. Wykorzystałabym je oczywiście tylko w słusznym, szczytnym celu... To jest ogromna moc, ale w rękach niedobrych ludzi może spowodować wiele złego. Jak się dobrze domyślacie takie właśnie zagrożenie w "Sekcie" istnieje...
A gdy hipnozę połączymy z fanatykami religijnymi i ich sektą, która chce aby wszyscy ludzie wierzyli w to co oni. Dorzućmy do tego jeszcze wspomniane wcześniej bakterie hiszpańskiej grypy, czyli chorobę jako broń chemiczną - to mamy mieszankę wybuchową. Zagrożenie na miarę światową!
Pojawiają się maniacy - ludzie, którzy niczego się nie boją, chcą za wszelką cenę opanować glob ziemski zmuszając wszystkich do przyjęcia i wyznawania ich religii. Nie cofną się przed niczym. Są gotowi bezkarnie zabijać. Zagrożone stają się dziesiątki populacji.
Dobrze, że to właśnie na ich drodze pojawił się Conor, który chce ocalić swoje dobre imię i przy okazji całą ludzkość. Do pomocy przyłącza się kilku jego nowych przyjaciół... Tylko, czy wszyscy są tymi za kogo się podają?
"Sekta" to kawał dobrej akcji, gdzie większość postaci to źli bohaterowie. Nie wiadomo komu można zaufać. Jedynie O'Neill, jego ukochana, Sebastian, Ric i para staruszków Eleanor i Sidney wzbudzili moją sympatię. Spotkanie po latach dwójki starszych państwa było urocze. Oboje wzbudzili mój podziw, angażując się w sprawę i to w stu procentach, a zdrowie i sprawność mają jednak już nie takie jak kiedyś...
" Lata nie mają żadnego znaczenia, Conor. Dowiesz się tego kiedy będziesz starszy. Pięć minut szczęścia jest warte pięćdziesięciu lat samotności."**
"Sekta" to: pościgi, ucieczki, porwanie, strzelanie, niesprawiedliwe osądzanie, korupcja, hipnoza, hiszpańska grypa oraz tajemniczy i niebezpieczny człowiek, który uważa się za Mesjasza i jego "klan".
Walka o życie własne i życie całej populacji oraz próba wymazania zarzutów, które eks policjant ma na swoim koncie. Nie zabraknie też pożądania i namiętności. Czego chcieć więcej? Akcja i napięcie są zagwarantowane!
Wszystko to sprawiło, że z zapartym tchem przekładałam kartkę za kartką z wielką ciekawością, co Graham Masterton mógł jeszcze wpleść w wersety swojej powieści.
Wiele rzeczy mnie zaskoczyło, kilka wydało się prawdziwe ( a może mogłoby by takie się stać?), ale większość jednak jest tylko nierealną fantazją pisarza, którą potrafił we wspaniały sposób przenieść na papier - dzięki temu fabuła stała się wyszukaną i jedyną swego rodzaju książką akcji, która jest charakterystyczna w twórczości Grahama Mastertona.
Wiele rzeczy mnie zaskoczyło, kilka wydało się prawdziwe ( a może mogłoby by takie się stać?), ale większość jednak jest tylko nierealną fantazją pisarza, którą potrafił we wspaniały sposób przenieść na papier - dzięki temu fabuła stała się wyszukaną i jedyną swego rodzaju książką akcji, która jest charakterystyczna w twórczości Grahama Mastertona.
Dla fanów pisarza oraz miłośników sensacji jest to lektura obowiązkowa!
Polecam!
* informacja pochodzi z okładki książki "Sekta" Graham Masterton
* cytat pochodzi z książki "Sekta" Graham Masterton, strony kolejno: 356 i 189.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Replika
Wydawnictwu Replika

