Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Rogala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Rogala. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 kwietnia 2014

Fanty złoczyńcy ("Kiedyś Cię odnajdę" Małgorzata Rogala)



"Kiedyś Cię odnajdę"
Autor: Małgorzata Rogala
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2 kwiecień 2014
Liczba stron: 280
Moja ocena: 7/10, czyli bardzo dobra

Weronika Nowacka, główna bohaterka książki „Kiedyś Cię odnajdę” doświadczyła wiele bólu. Dziesięć lat temu jej matka została brutalnie zgwałcona i zabita, a teraz w podobny sposób umiera jej najlepsza przyjaciółka – Olga. To ona pomogła się Nice pozbierać po śmierci rodzicielki; wspierała, słuchała i pomogła znaleźć cel w życiu. Była jej jedynym oparciem, bo po tragedii oddalili się z ojcem od siebie.
Dziewczyna obiecuje rodzicom Olgi i sobie, że nie pozwoli, aby to zabójstwo zostało nie wyjaśnione, tak jak stało się z morderstwem jej mamy. Brak śladów i świadków doprowadził do tego, że umorzono sprawę. Teraz to się nie może powtórzyć.

Widząc, że policja nie ma żadnych właściwych tropów postanawia działać. Wie, że współlokatorka zginęła wracając z imprezy, na której byli pracownicy szkoły w której pracowała jako pedagog. Udaje się Weronice zatrudnić na jej stanowisku pracy. Tym sposobem, chce wzbudzić zaufanie jej koleżanek i kolegów nauczycieli oraz dowiedzieć, czy ktoś z nich nie jest zamieszany w gwałt i zbrodnię.
Nika prowadzi własne śledztwo, a policjant Szymon Pawelec  z wydziału zabójstw własne.  Początkowo nie ujawniają sobie zdobytych informacji.

W powieści jest wszystko co jest potrzebne w dobrym kryminale. Po pierwsze: akcja wciąga od samego początku. Pojawia się kilka tropów. Kilku podejrzanych. Kilka ofiar. Po drugie: jest zagrożenie, które unosi się w powietrzu. Nasuwa się pytanie, czy sprawca zaatakuje ponownie, bo ze śledztwa wynika, że ostatnimi czasy staje się coraz bardziej aktywny w swoich chorych poczynaniach, a częstotliwość napaści na kobiety się zwiększa.
W lekturze nie zabraknie wstawek związanymi z obserwacjami i planami złoczyńcy. Ale jego tożsamość pozostaje dla czytelników tajemnicą aż do zaskakującego finału.

Poza plusami dobrze skonstruowanego kryminału - mamy również ukazane szczegóły pracy pedagoga szkolnego. Mnie osobiście bardzo to zagadnienie zainteresowało, bo miałam styczność z tym zawodem na studiach. Dowiadujemy się, że to wcale nie jest taka łatwa praca. Wiąże się ona z olbrzymią odpowiedzialnością. Trzeba mieć oczy dookoła głowy oraz potrafić pomóc dziecku i rodzicom. Ważna jest umiejętność dostrzegania i wychwycenia tego, co może zagrozić uczniom. 
Często zdarza się, że popsute relacje między sobą rodzice przenoszą na własne dziecko. Wykorzystują  i wciągają pociechę w swoje gierki i problemy. Każdy z nich przedstawia swoją własną prawdę, chcąc mieć dziecko po swojej stronie. Szukają sprzymierzeńców, których zeznania mogą wykorzystać w sądzie. Pedagog musi potrafić dobrze ocenić sytuację, bo nie zawsze są to uczciwie zagrania. W powieści rodzic posuwa się do szantażu. A czy jest zdolny do morderstwa? 

Każdy mężczyzna połączony ze szkołą jest podejrzany - ma swoje sekrety, których nie chce wyjawić. 
Czy to któregoś z nich musimy odnaleźć?  A może jednak zabójcą jest ktoś zupełnie inny, nie połączony ze środowiskiem nauczycieli.
To pomogą nam wyjaśnić Weronika i Szymon, którzy po pewnym czasie połączą swoją pracę, będą wymieniać się zdobytymi informacjami. Połączy ich również silne uczucie, które się miedzy nimi zrodziło.
Lektura doprawiona szczyptą miłości, pożądania i zazdrości dodaje smaczku prowadzonemu śledztwu.

Podziwiam odwagę Weroniki. Nie dość, że przyjmuje się na stanowisko pedagoga szkolnego nie mając zbyt dużego doświadczania oraz musi się liczy się z tym, że zagrożenie może czyhać na nią w ukryciu. Weronika podświadomie czuje na skórze oddech gwałciciela i mordercy, ale czy jej przypuszczenia okażą się słuszne?

Czego można więcej chcieć od książki „Kiedyś Cię odnajdę”?
Dla mnie jest tutaj wszystko, co lubię w książkach: groza, dochodzenie, charakterystyczni bohaterowie, namiętność, emocje i problemy społeczne.

Z powieścią „Kiedyś Cię odnajdę” spędziłam kilka emocjonujących chwil. Ciarki na plecach oraz wielka ciekawość, co się jeszcze wydarzy? Kto jest tajemniczym i brutalnym złoczyńcą? Jakie tajemnice niosą z sobą  szkatułka w kształcie starodawnego radia oraz zawieszka w kształcie skarabeusza? Czy coś je łączy? 

Autorka napisała powieść przy której nie będziecie się nudzić ani przez sekundę, akcja przez cały czas prze do przodu. Mnie lektura wciągała do tego stopnia, że otwarłam i przeczytałam całość bez żadnych przerw.
Poznacie problemy rodzinne i szkolne, które odbijają się na dziecku i na jego dorosłym życiu. To w umiejętny sposób łączy i uzupełnia się z kryminalnymi akcentami, grozą która wydobywa się z każdej strony.
Przecież morderca jest, krąży, śledzi i szykuje się do kolejnego ataku. Pytanie, czy uderzy i czy tym razem cios też będzie dla kogoś śmiertelny?
Chcecie się dowiedzieć? To sięgnijcie po książkę!
Szczerze polecam!

„Kiedyś Cię odnajdę” to pierwszy kryminał, a zarazem druga powieść autorki, po książce „To, co najważniejsze" wydanej w 2012 roku.
Mam wielką nadzieję że pani Małgorzata Rogala już myśli nad fabułą kolejnego kryminału, bo ja z przyjemnością bym go przeczytała.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce