Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2015

"Pierwsze damy Francji" Robert Schneider


"Pierwsze damy Francji"
Autor: Robert Schneider
Wydawnictwo: Muza SA
Data wydania: 20 maja 2015
Liczba stron: 384
Moja ocena: 7,5/10, czyli bardzo dobra z plusem


Robert Schneider był kierownikiem działu politycznego czasopisma "L'Express", zastępcą dyrektora redakcji rozgłośni radiowej France Inter, potem redaktorem naczelnym i kierownikiem działu politycznego "Nouvel Observateur". Obecnie pełni funkcję doradcy tego tygodnika. 
Opublikował kilka książek.*

Gdy pierwszy raz ujrzałam książkę "Pierwsze damy Francji" w zapowiedziach bardzo mnie ona zainteresowała. Wiele razy na blogu wspominałam, że Francja zagościła w moim sercu od momentu, gdy kilkanaście lat temu wybrałam się na wycieczkę do Paryża. 
Lubię czytać książki i publikacje, które mogą mi przybliżyć ten kraj. 
Choć przyznaję, że polityka i rola pierwszych dam tego państwa do tej pory nie była mi znana. Tym bardziej z większą ciekawością zabierałam się za czytanie najnowszej książki Roberta Schneidera.
Osiem kobiet, zupełnie różnych, ale które łączy jedno - życie każdej z nich miało się zmienić o sto osiemdziesiąt stopni w momencie, gdy dowiedziały się, że ich mąż / partner został wybrany Prezydentem Francji. 
Drzwi Pałacu Elizejskiego się przed nimi otwierają. Luksus i władza. 
Czy w tej chwili były szczęśliwe, czy przestraszone, a może i jedno, i drugie? Czy już wtedy przypuszczały, że okres kadencji przyniesie tak wiele zmian i że przybędzie nowych obowiązków, przywilejów, ale także duża ilość ograniczeń i zakazów? Czy wiedziały, że każdy ich krok będzie śledzony i oceniany?

Yvonne de Gaulle, Claude Pompidou, Anne-Aymone Giscard d'Estaing, Danielle Mitterrand, Bernadette Chirac, Cécilia Sarkozy, Carla Bruni - Sarkozy, Valérie Trierweiler - to osiem najważniejszych kobiet Piątej Republiki, które mamy możliwość bliżej poznać i zrozumieć dzięki książce Roberta Schneidera.
Ich wygląd, styl ubierania, środowisko z jakiego się wywodzą oraz ich charakter i poglądy. Opis pierwszego spotkania i kolejnych randek z przyszłym mężem lub partnerem życiowym (nie wszystkie pierwsze damy zostały żonami prezydentów).
Ich stosunek do władzy, polityki. Niektóre z nich prężnie działały od kilkunastu lat , chcąc aby ich luby został głową państwa, a inne w ogóle się tym nie interesowały.
Widzimy ich reakcję na wiadomość - że mogą zamieszkać w Pałacu Elizejskim. Zmiany jakie w nim nanoszą przekroczywszy jego próg oraz cały szereg działań jakich się podejmą.
Obserwujemy jaką każda z nich wybiera drogę. Czy znajdzie się w cieniu ukochanego, czy dotrzyma mu kroku, a może jednak będzie planować go wyprzedzić? Czy liczy się dla nich praca charytatywna, czy jednak pochłonie je polityka?
I to: jak wielką metamorfozę przejdą? Czy odnajdą w sobie dość odwagi, aby sprostać wymaganiom, jakie im narzucono? Niektóre będą się uczyć na błędach. Ale czy najbliżsi oraz społeczeństwo są w stanie im wszystko wybaczyć? I ponownie zaufać?
Poznajemy nie tylko kobiety, ale również mężczyzn ich życia. I wielkich miłości, które się między nimi zrodziły. Nie wszystkie z nich przetrwały... Wypaliły się. Nie zabraknie zdrad, a nawet rozwodu i ponownego ślubu.
Jesteśmy świadkami nieporozumień, gry pozorów i skandali.
Nawet w takim miejscu jak Pałac Elizejski marzenia o szczęśliwym życiu w starciu w rzeczywistością nie zawsze wyglądają różowo.

Autor pozwala nam dostrzec zarówno różnice między 8 pierwszymi damami Piątej Republiki Francuskiej, ale również zaznacza podobieństwa między nimi. Niektóre wzorują się na poprzedniczkach. Mają zbliżone poglądy, czy też ich działalność oparta jest na podobnych filarach. Niektóre darzą się przyjaźnią i chętnie służą radą przyszłym żonom prezydentów.
A to co nie może ujść naszej uwadze, to ujawniający się na przestrzeni lat coraz bardziej liberalny stosunek społeczeństwa do głowy państwa.
Kiedyś to było nie do przyjęcia, aby nawet kandydat na prezydenta był rozwodnikiem, a teraz to Prezydent Francji się rozwodzi i to podczas pełnia urzędu!

Duża ilość przypisów ukazuje nam, że informacje zawarte w owej książce w znaczącej mierze oparte są na materiałach prasowych oraz książkach - biografiach pierwszych dam i ich mężów, które zostały wydane. Trochę brakuje w tej pozycji anegdot ukazujących życie rodzinne oraz  fragmentów szczerych rozmów prowadzonych między członkami prezydenckiej rodziny. To bardziej przybliżyłoby czytelnikom relacje jakie ich łączą. Przyznaję, że takich właśnie wstawek - krótkich opowieści się spodziewałam widząc słowo "prywatnie" na okładce książki. 
Z informacji  wynika, że autorowi nie udało się porozmawiać ze wszystkimi pierwszymi damami, niektóre w ogóle nie odpowiedziały na jego prośbę.

Treść książki wzbogacona jest fotografiami. Znajdziemy w niej po jednym zdjęciu każdej z przedstawionych w książce pierwszej damy.
Szkoda, że nie pojawiło się więcej fotografii na przykład z ich albumów rodzinnych, miejsc pracy, czy podróży krajowych, czy też zagranicznych w jakich panie miały możliwość uczestniczyć.
Nie mogę nie wspomnieć, że twarda, wspaniała oprawa książki zasługuje na uznanie. Po prostu trudno oderwać od niej wzrok!

Podsumowując: "Pierwsze damy Francji" Roberta Schneidera - to niezwykła pozycja, przedstawiająca czytelnikom portrety ośmiu kobiet, które w pewnej chwili zostały rzucone na bardzo głęboką wodę.
Pierwsze damy Francji starały się spełniać wymagania, realizować wyznaczone cele oraz godnie reprezentować zarówno siebie, męża/partnera, i kraj. Ale czy im się to udało?
Dowiecie się sięgając po tę książkę.

Dzięki najnowszej książce Roberta Schneidera można też zdobyć wiele, cennych informacji o ustroju politycznym Francji.

Polecam!

* informacja zaczerpnięta z okładki książki "Pierwsze damy Francji" Robert Schneider

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

wtorek, 27 maja 2014

Powrót do Francji ("Pamiątka z Paryża" Ewa Formella)


"Pamiątka z Paryża"
Autor: Ewa Formella
Wydawca: Ewa Formella - Self-publishing / Książka wydana nakładem własnym autora
Data wydania: rok 2012
Liczba stron: 200
Moja ocena: 6,5/10, czyli dobra z plusem

Pisząc opinię o książce "Lawenda" – wspomniałam, że jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i na pewno nie ostanie. 
Weekend udało mi spędzić z drugą książką Ewy Formelli - "Pamiątka z Paryża".

Sięgając po tę powieść miałam nadzieję, że będzie ona poza ciekawą opowieścią również powrotem do moim wspomnień z pobytu w Paryżu w którym byłam kilka lat temu. Pięciu  dni w tym cudownym mieście nie da się zapomnieć. Na wyjazd zbierałam pieniądze przez trzy lata, odkładając co miesiąc prawie całe kieszonkowe. Wyjazd kosztowny, ale warty każdej kwoty. Chętnie wybrałabym się tam ponownie, bo po przeczytaniu "Pamiątki z Paryża" uświadomiłam sobie, że za mało widziałam. Niestety nie wszytko udało mi się  zwiedzić...

Powieść przeniosła mnie do miejsc w których byłam oraz do miejsc zupełnie dla mnie nowych, których nie zdążyłam zobaczyć. Historie związane z miastem oraz jego legendy, które Ewa Formella przytacza za pośrednictwem bohaterów są dla mnie fascynujące, większości z nich nie znałam. Uzupełniają one moją cudowną i niezapomnianą podróż, która zapadła głęboko w moim sercu - cennymi informacjami.

Główna bohaterka Katarzyna była w Paryżu, gdy miała 18 lat, czyli dokładnie tyle samo co ja. Jest młodziutka, uradowana wycieczką, zauroczona miastem; nawet w chwili, gdy nie ma dachu nad głową… Pewnie jej wiek, urok cudownego Paryża i mężczyzny - Michel'a, którego poznała ukazuje ją jako osobę trochę nieodpowiedzialną - ponieważ w chwili, gdy dowiedziała się, że ciocia u której miała mieszkać jest w szpitalu (była w stanie przedzawałowym) nawet - nie myśli o tym, aby ją odwiedzić i upewnić się jak się czuje…

Książka prowadzona jest dwutorowo. Teraźniejszość – Polska oraz przeszłość – Francja. W teraźniejszości Katarzyna przenosi nas do przeszłości. Dokładnie, ze szczegółami omawia wycieczkę po Paryżu swojej córce Michalinie, która słuchając o tych pięknych miejscach też chciałaby się tam znaleźć. Wspomnienia wywołują u obu silne emocje. Większe u Kasi, która pozostawiła tam część siebie, największe radości, marzenia oraz tą jedyną i najprawdziwszą miłość.
Nie może tam wrócić, bo po wypadku porusza się na wózku inwalidzkim. To tragiczne zdarzenie pokrzyżowało jej plany związane z tańcem, który od zawsze był jej pasją oraz z odnalezieniem ukochanego w Paryżu. 

"Kiedy Michalina była mała, mama często zabierała ją na próby. Nigdy nie zrezygnowałaby z tańca dobrowolnie. Mimo tego, że urodziła córkę będąc w bardzo młodym wieku, robiła wszystko, aby ukończyć Wyższą Szkołę Baletową (...)
Pasja  Katarzyny do tańca, pokonywała wszystkie trudności.  Teraz kiedy nie czuje własnych nóg, nie może myśleć ani o tańcu ani o podróżach, o których całe życie marzyła."*

Obawia się tego, że nawet gdyby udało jej się po latach odszukać Michel'a, to on nie zechciałaby kaleki… Kobieta cały czas za nim tęskni, co noc płacze… Żyje tylko pobytem we Francji. Nie zauważa, że od bardzo dawna ma przy sobie przyjaciela - Daniela, który skrycie się w niej podkochuje i gdy tylko może to pomaga jej oraz jej córce. Michalina go uwielbia i traktuje jak ojczyma.  

Czy jednak Katarzyna zdecyduje się wrócić do Paryża, a może to jej córka odważy się podążać szlakiem, który przebyła jej mama? Czy podróż jednej z nich okaże się lekarstwem na ból, tęsknotę i samotność Katarzyny? Czy kobieta wreszcie odnajdzie swoje szczęście? Co ma w sobie to miasto, że chce się do niego wracać? 
Odpowiedzi na pytania uzyskacie sięgając po powieść, która jest nietypowym przewodnikiem po Paryżu, a zarazem opowieścią o sile miłości, która pokonuje wszystkie przeszkody oraz o cierpliwości do jakiej jesteśmy zdolni, aby ją zdobyć... 
"Pamiątka z Paryża" jest również powieścią o prawdziwej, przyjacielskiej, mocnej więzi jaka może łączyć matkę i córkę. Pokazuje ich wzajemnie wsparcie w trudnych chwilach oraz to że poczucie, że obok jest osoba, która nas kocha pozwala nam przetrwać najgorsze dni i nieszczęścia jakie nas spotykają...

Piękna, wzruszająca i skłaniająca do refleksji powieść, o której na pewno nie da się zapomnieć.
Jeśli jeszcze kiedyś ponownie wybiorę się do Paryża, to ta książka będzie mi towarzyszyć w podróży. Zajrzę wtedy do niej i odszukam miejsca, których nie miałam okazji wcześniej zobaczyć.
Będzie ona moim nowym przewodnikiem w drugiej wycieczce po Francji - o której marzę!

Mały minusik dla powieści za to, że początkowo nie wiadomo w jakim języku Katarzyna komunikuje się z Michel'em i osobami, które poznała we Francji. I za proporcje: miejscami zbyt duża i obszerna ilość typowo  przewodnikowych, suchych podręcznikowych informacji.

Jeśli tak jak ja lubicie podróże i chcecie poczuć zapach Paryża, podziwiać jego piękno oraz poznać ciekawostki, które są z nim związane - to gorąco Wam polecam poznawanie go wspólnie z Katarzyną.

*cytat pochodzi z książki "Pamiątka z Paryża" Ewa Formella, strona 35.


Ewa Formella "wypuściła" w świat egzemplarz książki "Pamiątka z Paryża". 
Jeśli jesteście zainteresowani jej przeczytaniem, a później wysłaniem jej dalej  to odwiedźcie fanpage książki na Facebooku
Tutaj --> KLIK poznacie szczegóły akcji prowadzonej przez autorkę.

A jeśli już dzisiaj chcecie poznać losy bohaterów - to autorka może w zamian za recenzję udostępnić Wam e-booka książki. 
Adres e-mail do pani Ewy Formelli znajdziecie na jej blogu --> KLIK


Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce