"Płacz wilka"
Autor: Ewa Formella
Wydawca: Ewa Formella - Self-publishing / Książka wydana nakładem własnym autora
Data wydania: rok 2014
Liczba stron: 206
Moja ocena: 7/10, czyli bardzo dobra
Ewa Formella, z pochodzenia Ślązaczka, od ponad 30 lat mieszka na terenie Trójmiasta. Pisać zaczęła w roku 2010, a jej debiutancka powieść pt. "Leśniczówka" ukazała się rok później na półkach księgarskich. Na swoim koncie pisarskim ma pięć książek z gatunku literatury kobiecej. Pisarka i blogerka, uznana w blogoserze Literatem Czerwca 2013.
Swoje książki publikuje również jako e-booki.*
"Płacz wilka" jest to trzecia książka Ewy Formelli po którą sięgnęłam z wielką przyjemnością i takim samym zaciekawieniem. Wcześniej przeczytałam powieści: "Lawenda" i "Pamiątka z Paryża" - obie z nich wspominam bardzo miło.
Lubię książki pani Ewy, bo każda z nich niesie w sobie zarówno prawdziwą cząstkę bólu oraz smutku, którego doświadczają postaci literackie, ale także ich mniejszych i większych radości, które w pewnym momencie rozgoszczą się w ich sercach. Dużo jest również w tych opowieściach ciepła, nadziei oraz miłości do drugiego człowieka. Nie można przejść obojętnie obok tych powieści. Pozostają w pamięci na dłużej.
Hania Sztok główna bohaterka książki "Płacz wilka" jest studentką. Mieszka na stancji u życzliwej i bardzo opiekuńczej starszej pani Janiny.
Pewnego dnia otrzymuje wiadomość, że została spadkobierczynią dużego domu. Ta sytuacja bardzo ją zaskoczyła i wydaje się dziewczynie tym bardziej dziwna, bo jej ojciec nie utrzymywał z nią kontaktu... Jednak decyduje się pojechać i zobaczyć ten budynek o istnieniu którego wcześniej nie wiedziała.
Na miejscu odkrywa, że dom położony jest na odludziu... W lesie. Trochę obawia się tego, że będzie musiała tutaj samotnie spędzić czas... Jednak ponownie zostaje zaskoczona, bo dowiaduje się że ten dom jest pełen ludzi. I to ludzi niezwykłych. Ludzi którzy skrywają wiele tajemnic. Ludzi, którzy przeszli w swoim życiu wiele, którzy nie raz uronili wiele łez, doświadczyli wiele przykrości i teraz próbują odbudować swój świat na nowo. Ludzie ci darzyli jej ojca wielkim zaufaniem i przyjaźnią.
Hania, a ja wspólnie z nią odnalazłam w tym miejscu prawdziwe ciepło ogniska domowego pełne zrozumienia i sympatii. A najpiękniejsze w tym jest to, że taką atmosferę potrafią stworzyć ludzie, którzy w znacznej większości wcześniej się nie znali.
Jak już raz przekroczy się próg tego domu to już trudno go później opuścić! Nowa właścicielka pośród tych ludzi czuje się jak u siebie. Zapewnia ich, że z jej strony nic im nie grozi.
Na horyzoncie pojawia się jednak inne zagrożenie - jest jeszcze jeden współwłaściciel nieruchomości. Dla tej osoby -w przeciwieństwie do Hani - liczą się tylko pieniądze, a nie dobro drugiego człowieka...
Czy uda się uratować dom?
Ewa Formella pozwala nam stopniowo poznać i zrozumieć bolesną przeszłość wszystkich mieszkańców domu, a także ujrzeć chwilę w której ich życie się zmieniło i dało nową szansę od losu. Dzięki ich wspomnieniom dotyczących człowieka, który zebrał ich wszystkich pod jednym dachem - główna bohaterka będzie mogła zobaczyć - ich oczami - oblicze swojego taty Andrzeja.
Skrywane od lat tajemnice jej rodziny właśnie teraz chcą ujrzeć światło dzienne.
Wspaniała muzyka, listy, sny, a nawet tytułowy wilk - mogą pomóc odkryć prawdę.
Skrywane od lat tajemnice jej rodziny właśnie teraz chcą ujrzeć światło dzienne.
Wspaniała muzyka, listy, sny, a nawet tytułowy wilk - mogą pomóc odkryć prawdę.
Autorka po raz kolejny potrafiła opowiedzieć historię która rozgrzewa serca. Przywraca wiarę w człowieka i w jego bezinteresowną pomoc. Każdy z nas przecież może w pewnym momencie swego życia stracić wszystko... A nawarstwiające się problemy, pogłębiająca się tęsknota za tym co było i często towarzysząca temu samotność - sprawiają, że nasz zapał i wcześniejsza energia do działania może nas opuścić. Wtedy potrzeby jest nam ktoś, kto wyciągnie do nas rękę, pomoże wstać po "upadku" i powie, że "będzie dobrze".
Ci wszyscy ludzie zamieszkujący ten cudowny, jedyny w swoim rodzaju dom we właściwym momencie spotkali na swojej drodze takiego dobrego druha. Zaprosił ich do siebie. Obdarzył zaufaniem. Udzielił schronienia i postarał się, aby ponownie odkryli sens życia i uwierzyli w siebie.
"Płacz wilka" podobnie jak poprzednie książki autorki bardzo dobrze mi się czytało. Lektura wywołała u mnie wiele emocji i skłoniła do refleksji.
Na pierwszy plan wysuwają się w tej powieści wspaniałe ludzkie zachowania w których nie brakuje empatii, dobroci, uczynności, wyrozumiałości i pomocy bliźniemu - o których niestety w dzisiejszych czasach, gdy wszyscy jesteśmy zabiegani w pogoni za pieniądzem dość często zapominamy. Nawet o tych małych miłych gestach, a krzywdy innych nawet nie zauważamy lub nie chcemy widzieć.
Czasem może warto byłoby się choć na chwileczkę zatrzymać i podać innym życzliwą dłoń...
Książkę "Płacz wilka" Ewy Formelli gorąco Wam polecam!
Na pierwszy plan wysuwają się w tej powieści wspaniałe ludzkie zachowania w których nie brakuje empatii, dobroci, uczynności, wyrozumiałości i pomocy bliźniemu - o których niestety w dzisiejszych czasach, gdy wszyscy jesteśmy zabiegani w pogoni za pieniądzem dość często zapominamy. Nawet o tych małych miłych gestach, a krzywdy innych nawet nie zauważamy lub nie chcemy widzieć.
Czasem może warto byłoby się choć na chwileczkę zatrzymać i podać innym życzliwą dłoń...
Książkę "Płacz wilka" Ewy Formelli gorąco Wam polecam!
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję
Autorce
* informacja zaczerpnięta z okładki książki "Płacz wilka" Ewy Formelli
Wyzwanie:



