wtorek, 23 września 2014

Gdy jest zimno...

Dziękuję Wam bardzo za komentarze pod moim poprzednim postem:
Wygląda na to, że jednak często polscy autorzy nie potrafią pogodzić się z krytyką dotyczącą ich powieści , która pojawia się w naszych recenzjach. 
A ich zachowywanie ma wtedy wiele do życzenia...
Jest to naprawdę przykre... 
A przede wszystkim szkoda naszych nerwów...
Najlepszym podsumowaniem będą chyba słowa Ignacego Krasickiego: 
"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"
o których przypomniała mi blogerka Królowa Karo.

Jeśli ktoś chciałby jeszcze dołączyć do dyskusji to serdecznie zapraszam  <KLIK>
W najbliższych dniach postaram się odpowiedzieć na każdy Wasz wpis, napisać kolejne recenzje oraz wstawić kolejne moje opowiadanie ( konstruktywna krytyka w komentarzu mile widziana ;) ).

Zrobiło się zimno, deszczowo... hmmm, bo to już niestety jesień nadeszła i od razu dopadły mnie wirusy przeziębienia. :(
Kuruję się, piję herbatkę z cytrynką i miodem oraz czytam - trochę mniej niż zwykle, 
bo najczęściej jednak

:D
Trzymajcie się cieplutko i zdrowo! :)


Przypominam  o trwającym 2 etapie konkursu półrocznego,
którego motywem jest Pisarz / Pisarka
http://zycnadalzpasja.blogspot.com/2014/09/ii-etap-konkursu-porocznego.html

* obrazek ze słodziakiem znaleziony w sieci

48 komentarzy:

  1. Ja też nienawidzę jesieni, bo wirusy szaleją niczym zombie próbując zniszczyć mnie fizycznie i psychicznie. Brrr. Ale się nie dam :)
    Wracaj szybko do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mnie też jesienią wirusy atakują.
      Trzeba wzmacniać odporność - zestaw witamin i tran :)

      Usuń
  2. Jesień jest piękna, dopóki złota ;) a jak się zaczyna robić szaro i wirusowo to już nie;D życze powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również życzę powrotu do zdrowia:)) Jedyny plus tej zimnej, smutnej i deszczowej jesieni, a za chwilę i zimy, to przynajmniej odpowiednia atmosfera do czytania książek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest najlepsze: kawa lub herbatka, kocyk i książka :)

      Usuń
  4. Ja już w tamtym tygodniu miałam płomienny romans z chusteczkami oraz cholinexem. Moja koleżanka zostawiła mi to wszystko w spadku. XD
    Życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia. Może herbatki? Zrobię z sokiem malinowym. ;)

    http://pokoj-ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście chętnie napiję się herbatki; z sokiem malinowym poproszę ;)

      Usuń
  5. Ojacie słodki pies, fakt zimno i okropnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale do czytania książek pogoda jest idealna ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam tę porę roku. Jak i zimę - taką prawdziwą. Z kołderką śnieżnego puchu iskrzącą się w promieniach słonecznych. A chorować, choruję rzadko. I wcale nie dlatego, że jakoś szczególnie o siebie dbam - podejrzewam, że to wrodzona odporność. :)
    Kwiatuś, zdrowiej Nam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To ja muszę łykać coś na wzmocnienie odporności. :)
      Ja zdecydowanie wolę bardziej wiosnę i lato :)

      Usuń
  7. Faktycznie u nas od razu robi się zimno i paskudnie. Gdzie ta piękna, kolorowa jesień?
    Psiak cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też się pytam, gdzie się podziała piękna, polska jesień? ;)

      Usuń
  8. A ja uwielbiam jesień ;) Zimno i ponuro, idealny moment by siedzieć z gorącą herbatką, odpalić świeczki zapachowe, zakopać się w kocyku i czytać, albo oglądać filmy :)) Myślę, że to na równi z zimą moja ulubiona pora roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię chwilę jak się siedzi w domku z książką, a za oknem pada deszcz lub śnieg - a tak poza tym to wolę jednak wiosnę i lato :))

      Usuń
  9. u mnie zanim jesień na dobre przyszła już zaliczyłam choróbsko... :/ właśnie dochodzę do siebie. Posiedziałam 2 tygodnie w domu, ale nie narzekam - książki umiliły mi czas choroby :) nadrobiłam trochę zaległości :) Ty również trzymaj się ciepło i zdrowiej !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że te książki mamy :)) Dziękuję i również zdrówka życzę :)

      Usuń
  10. Nienawidzę tych coraz bardziej chłodnych dni. Najchętniej przespałabym cały okres jesienno-zimowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymaj się cieplutko i wracaj do zdrowia :) Niech wirusy idą precz!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czułam, że jakaś choroba mnie bierze, ale ją przezwyciężyłam.
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że się nie dałaś! :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  13. Ja nie lubię jesieni... depresji wtedy dostaję (oczywiście nie dosłownie) i baaardzo chęsto łapię przeziębienia. Życze szybkiego powrotu do zdrowia.
    PS: Ten piesek to chow-chow, prawda? Cudny! Mi jak jest zimno to przytulam się do mojego shih-tzu :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie mój piesek; ale też wydaje mi się że to chow-chow. Tak bardzo mi się spodobał ten filmik, że musiałam go wstawić. :))
      Shih-tzu też są cudne. Jak się wabi Twój piesek? :)

      Usuń
  14. Słodki psiaczek :) Moja córa powalona mega katarem, ja się jeszcze wybraniam dzielnie.
    A był kiedyś taki czas, że zasiadałam z kocykiem, herbatką i książką i miałam całe popołudnia na czytanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę Twoje córce dużo zdrówka!
      Wirusy szaleją... :((

      Usuń
  15. Nienawidzę zimy i jesieni. Nastrajają mnie pesymistycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Optymistyczne książki powinny choć trochę pomóc. :)

      Usuń
  16. ja uwielbiam jesień, ale mam wówczas wrażenie, że wszyscy chorują. Zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wirusów jest aż przesyt jesienią :/
      Dziękuję :)

      Usuń
  17. Jaki słodziak!!! Serce mi stopniało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też jak go ujrzałam pierwszy raz :))

      Usuń
  18. To ja też robię tak jak ten psiak :D
    Zdrówka życzę!!! Ja już na początku września przez to przeszłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Niestety nikogo nie oszczędza :/

      Usuń
  19. Życzę zdrówka, a w kwestii herbaty z cytryną podsyłam link, który wprawił mnie w osłupienie:
    http://www.katsuumi.pl/2014/09/8-niekorzystnych-poaczen-w-diecie.html.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za link, ja czytałam kiedyś o tym że miód i cytryna powinny być dokładne do herbaty, gdy już się trochę ochłodzi.
      Ciekawe jak wypadną te badania...
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  20. Jesień = koc, gorąca herbata i dobra książka :)
    dziś sobie tak tą jesień zaplanowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też tak robię i jest już cieplutko! :D ale u mnie wygląda to tak: http://images6.bibsy.pl/pnH8HnR7/kokon-nie-czlowiek.jpeg

    Zdrowia, Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też muszę ten sposób wypróbować :D
      Dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  22. Na mnie panująca jesień już zadziałała. Katar, katar i jeszcze raz katar. Za to... dużo czasu na czytanie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem tym pieskiem w ludzkiej postaci:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialny obrazek, pożyczam go :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)