niedziela, 2 sierpnia 2015

Kolejne śledztwo - tym razem z niemowlakiem na rękach ("Łatwo przyszło, łatwo poszło" Charlaine Harris)


"Łatwo przyszło, łatwo poszło"
Autor: Charlaine Harris
Wydawnictwo: Replika
Seria wydawnicza: Aurora Teagarden / część VI
Data wydania: 28 kwietnia 2015
Liczba stron: 304
Moja ocena: 7/10, czyli bardzo dobra


Charlaine Harris (ur. 1951) - bestsellerowa pisarka, autorka słynnego cyklu o Sookie Stackhouse, na podstawie którego HBO nakręciło popularny serial "Czysta krew" . Zanim zaczęła pisać powieści, tworzyła poezje, a następnie sztuki teatralne. 
Jej książki sprzedają się w milionowych nakładach na całym świecie. 
Charlaine Harris mieszka w Arkansas wraz z mężem i trójką dzieci.*

Moje kolejne spotkanie z Aurorą Teagarden uważam za bardzo udane. 
"Łatwo przyszło, łatwo poszło" jest to 6 tom serii ( do tej pory przeczytałam trzy ostatnie) o losach charakternej bibliotekarki, która uwielbia rozwiązywać zagadki kryminalne jakie pojawiają się na jej horyzoncie. 
Kobieta angażuje się w sprawy całą sobą, często nie patrząc na swoje bezpieczeństwo. 
Wszystko widzimy jej oczami, bo to ona jest pierwszoosobową narratorką. 
Dzięki temu poza prywatnym śledztwem w którym uczestniczymy, możemy również poznać jej życie prywatne. 
Jej miłości, przyjaźnie, radości, smutki, dylematy, ale także pracę. 
A znaleźć się w bibliotece choć na chwilę i gdy to ma miejsce tylko w powieści - któż z Was by nie chciał?
Chyba w dużym stopniu właśnie ze względu na jej profesje: zarówno bibliotekarz jak i detektyw (amator) - tak bardzo ją polubiłam, bo sama kiedyś chciałam pracować w tych właśnie zawodach.
I dlatego po każdej przeczytanej części bardzo tęsknię i nie mogę doczekać się kolejnej.

Wracając do najnowszego tomu:
W miasteczku Lawrenceton wreszcie nastał spokój, nie ma żadnych nowych doniesień policyjnych.
Nawet Aurora potrafi stopniowo do tego przywyknąć choć o wiele bardziej lubi być w ruchu. 
Jej czujność została uśpiona dlatego, gdy niespodziewanie w jej domu pojawia się siostrzenica jej męża nie widzi w tym niczego dziwnego.
A przyjechała ona w odwiedziny z maleństwem, o którego istnieniu nikt wcześniej nie słyszał....

Gdy wracają z mężem z zaplanowanej wcześniej kolacji u znajomych nie zastają Reginy, ale pozostawiła ona u nich swoje dziecko, maleńkiego Haydena.
A w swoim salonie znajdują ciało martwego lubego kobiety i mężczyznę, który podaje się za przyjaciela rodziny Reginy.
Zarzeka, że nie wie co się tutaj zdarzyło...
Jest wstrząśnięty śmiercią swojego kolegi...
Ale czy mówi prawdę?

Aby oddać dziecko pod opiekę Reginy lub dziadków (jeśli nie znajdą kobiety) i dowiedzieć się co się naprawdę wydarzyło wybierają się w podróż w rodzinne strony Martina i Reginy.
A tutaj czekać na nich będzie wiele niespodzianek i jeszcze więcej niebezpieczeństw...

Tym razem Roe bardzo chce poznać mordercę, który zaatakował w jej domu; ale nie jest to takie proste, bo przed nią kolejne wyzwanie - musi przejść błyskawiczny kurs opieki nad niemowlęciem. 

Wyjątkowo ta historia ma bardzo smutne, ale też zaskakujące zakończenie.
A ja tak jak przy poprzednich częściach niecierpliwie czekam na nowy tom.
Wspomnę jeszcze o tym, że można je też czytać poza kolejnością, bo każdy z nich ukazuje odrębnie prowadzone śledztwo.

Pani Harris w  "Łatwo przyszło, łatwo poszło" stworzyła ciekawą intrygę oraz zbudowała akcję, która wciąga czytelnika.
A wszystko to dzieje się w zasypanym śniegiem Ohio.
Ta lektura jest idealna dla lubiących kryminalne akcenty z nutką humoru oraz mrozem i śniegiem dla ochłody.

* informacja pochodzi z okładki książki "Z jasnego nieba" Charlaine Harris.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Replika


Zapraszam Was do udziału w konkursie z książką "Miłość na Bali" 

42 komentarze:

  1. mam jedną z książek tej serii, mam nadzieję, że mi też się spodobają przygody charakternej bibliotekarki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam tą serię ;)
    Przeczytałam wszystkie 6 książek i niecierpliwie czekam na kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj zazdroszczę, że znasz już wszystkie 6 tomów ;))

      Usuń
  3. Ciekawa intryga mnie zachęca. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię smutne książki. Denerwują mnie wesołe z przewidywalnym zakończeniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię urozmaicenie więc zapewne kilka książek pod rząd ze słodkim, wesołym i przewidywalnym zakończeniem też by mnie raczej zirytowała ;)))

      Usuń
  5. Jakoś nigdy się do Ch. Harris nie mogłam przekonać, Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj jej szansę, ale osobiście polecam tylko serię z Roe ;)

      Usuń
  6. Czytałam dwa pierwsze tomy tej serii, lecz niestety nie przypadły mi do gustu, dlatego nie mam ochoty dalej kontynuować tego cyklu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie cierpię tej całej Aurory. W ogóle mi seria nie przypadła do gustu, przemęczyłam dwie części i więcej już czytać nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie przepadam za Sookie - bohaterką drugiego cyklu stworzonego przez autorkę ;))

      Usuń
  8. Słyszałam różne opinie, pozytywnych i negatywne. Nie przepadam za kryminałami, dlatego jeśli jakiś czytam to naprawdę dobry. Nad tą autorką i książką będę musiała się zastanowić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie tą książką i chyba się na nią skuszę chociaż najpierw muszę przeczytać top dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że top 10 (jedna, czy wszystkie 3? ;) ) Ci się spodoba :))

      Usuń
  10. Takie połączenie bardzo mi się podoba :)
    Na pewno rozejrzę się za książkami tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, czy Ci się spodobały :))

      Usuń
  11. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale wydaje się intrygująca :). Teraz czytałam "Buźkę" i od razu mi się skojarzyła ta książka, gdyż też w historii dużą rolę odgrywa niemowlę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Miło wspominam thriller "Twarzyczka"(pierwsze wydanie "Buźki") :)

      Usuń
  12. Pierwszy raz widzę tę serię, ale bibliotekarka rozwiązująca zagadki kryminalne to może być zabawne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jest ciekawie i trochę humoru też się znajdzie :))

      Usuń
  13. BArdzo ale to bardzo chciałabym przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy jeszcze nie czytałam tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto to zmienić, ale ja polecam tylko serię o Roe :))

      Usuń
  15. Od dawna zastanawiam się nad twórczością autorki, czas się ruszyć i przeczytać :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. To książka zdecydowanie dla mnie. Muszę się za nią rozejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nigdy nie miałam styczności z tą autorką, ale słyszałam o niej, głównie dlatego, że to ona odpowiada za literacki pierwowzór serialu "Czysta krew" - serialu co prawda nie oglądałam, ale pewnie prędzej czy później to zrobię. Tylko najpierw książki :D
    Zdecydowanie ta seria z Aurorą Teagarden to coś dla mnie. Uwielbiam powieści, gdzie silny wątek kryminalny łączy się z prywatnymi sprawami głównego bohatera. No i detektywi-amatorzy są moimi ulubionymi. Twoja recenzja tylko mnie zachęciła do przeczytania, a skoro można czytać w dowolnej kolejności, poszukam którejś w bibliotece :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serialu "Czysta krew" nie widziałam, ale czytałam pierwszy tom i muszę przyznać, że mnie bardzo rozczarowała i rozdrażniła ta książka :(. Po kolejne części już nie sięgnę. Choć może kiedyś zerknę na serial. Wolę cykl wydawniczy z Aurorą :))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Książka z nutą kryminału,humoru i ...mrozu ? Mówię trzy razy tak :) Poszukam jej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam, że kiedyś w prezencie od kogoś otrzymałam ksiazkę Harris, niestety nie miałam kiedy jej przeczytać, ale coś czuję, że najwyższy czas sięgnąć po serię autorki, ponieważ zapowiada się ciekawie:) PS wracam na stałe! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jakie będą Twoje wrażenia po przeczytaniu serii o Roe :)

      Cieszę się, że do nas wracasz! :))

      Usuń
  20. Nie przepadam za tą autorkę, książki o Sookie nie podobały mi się. Może jednak kiedyś dam szansę Aurorze;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)