poniedziałek, 29 czerwca 2015

"Co, jeśli..." Rebecca Donovan

"Co, jeśli..."
Autor: Rebecca Donovan
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 17 czerwca 2015
Liczba stron: 380
Moja ocena: 7/10, czyli bardzo dobra

Rebecca Donovan - autorka cenionej przez czytelników serii wydawniczej adresowanej dla młodego czytelnika "Oddechy", która zyskała status bestsellera "USA Today". Na serię składają się "Powód, by oddychać", "Oddychając z trudem", "Biorąc oddech".
Pisarka jest absolwentką Uniwersytetu Missouri - Columbia. Mieszka wraz z synem w spokojnym miasteczku w stanie Massechusetts. Uwielbia wszystko, co czyni życie możliwym, jest wielbicielką muzyki, chciałaby spróbować wszystkiego chociaż raz. *


Po zapoznaniu się ze wspaniałą serią "Oddechy", która zrobiła na mnie tak duże wrażenie, że zmieniłam zdanie o książkach dla młodzieży i będę je teraz czytać od czasu do czasu. Wcześniej omijałam ten gatunek, bo obawiałam się, że znajdę w nim tylko ckliwe, naiwne opowiastki. 
Trylogia Rebeccy Donovan, która poruszyła trudne tematy była dla mnie miłym zaskoczeniem i odskocznią od reguły, której się spodziewałam - dlatego też z wielką przyjemnością sięgnęłam po najnowszą, odrębną powieść autorki noszącą tytuł "Co, jeśli..." - mając wobec niej dość duże wymagania.

Student Cal na jednej z imprez widzi dziewczynę, która bardzo przypomina mu przyjaciółkę z dzieciństwa. Od dawna nie miał z nią żadnego kontaktu. Jest pewny, że teraz spotkał Nicole - jednak dziewczyna przedstawia się jako Nyelle. Jej zachowanie - zarówno duża pewność siebie, odwaga, a nawet początkowa agresja skierowana w kierunku do jednego natręta, który stanął na jej drodze - sprawiają, że chłopak zaczyna mieć wątpliwości. Nicole była przecież zawsze spokojna, miła i raczej zamknięta w sobie.
Od tej pory Cal stara się spędzać z Nyelle dużo czasu (choć nie zawsze mu się to udaje), bo chce poznać prawdę. Cały czas zadaje sobie pytania: czy dziewczyna kłamie, a może straciła pamięć? A może to on się tak bardzo pomylił? 
Nyelle ma głowę pełną zwariowanych pomysłów, nie może usiedzieć w miejscu. Chłopakowi podoba się jej energia, siła, a także chęć pomocy drugiemu człowiekowi, który znalazł się w trudnej sytuacji życiowej.
Ta dziewczyna zaczyna go fascynować. Z każdą kolejną chwilą coraz trudniej jest mu zadać jej pytanie, czy jest ona jego koleżanką Nicole - bo jeśli odpowiedź będzie twierdząca, to wtedy może pojawić się ryzyko, że utraci tę pełną pasji i uroku Nyelle, którą się stała... A tego przecież, by nie chciał.... 
A jaka jest prawda? Jaki sekret skrywa Nyelle? Czemu Nicole zerwała kontakt z przyjaciółmi?

W powieści "Co, jeśli..." autorka oddaje głos chłopakowi - Calowi. To on w większej części powieści jest pierwszoosobowym narratorem. Jest to bardzo dobry zabieg, który na bieżąco przybliża nam te wszystkie momenty jego wątpliwości, pytania, które sobie zadaje, przemyślenia... 
Balansowanie oparte na tym co było kiedyś, i na tym co widzi teraz. 
W książce pojawiają się też fragmenty retrospekcyjne. Dzięki nim możemy poznać dzieciństwo Cala oraz jego trzy największe przyjaciółki z dawnych lat. Pani Donovan i je dopuszcza na chwilę do głosu.
To wszystko dobrze ze sobą współgra i sprawia, że z każdą kolejną stroną coraz bardziej zwiększa niepewność i rozbudza ciekawość czytelników.
Przyznaję, że i u mnie ciekawość sięgała zenitu, ale podobnie jak Cal z jednej strony chciałam szybko poznać prawdziwą tożsamość przypadkowo spotkanej dziewczyny, a z drugiej nie chciałam aby odeszła, czy też za szybko się zmieniła, bo to ona przykuła moją największą uwagę. 
Nyelle jest to niezwykła bohaterka - zarówno pełna skrajności i tajemnic; da się odczuć, że coś ją dręczy, ale także jest pełna hartu ducha, dla niej nie ma rzeczy niemożliwych. Sprawia, że wyznaczone cele są zawsze na wyciągniecie ręki. Pokazuje, że nie można się poddawać. Szuka i czerpie radość w małych rzeczach. Potrafi otoczyć bezinteresowną opieką potrzebujących. 
Jednak z taką dziewczyną - nie ma nic pewnego. Nie ma telefonu, a spotkać można ją tylko wtedy kiedy ona będzie tego chciała. Może w każdej chwili odejść.
Cal jest jej przeciwieństwem, ale ciągnie go do niej i to właśnie dzięki niej, i tylko z nią chce posmakować życia. Mając ją przy boku wszystko jest możliwe i piękne. 

Rebecca Donovan podobnie jak w poprzednich książkach serwuje nam ogromną ilość emocji. Przedstawia nietuzinkowe postaci literackie. Umiejętnie wplata w ich życie sekrety. 
Stopniowo przybliża nam wydarzenia sprzed lat. Kilka razy cisną się na usta tytułowe słowa: "Co, jeśli... postąpilibyśmy inaczej? Co, jeśli... byśmy zauważyli? A co, jeśli... byśmy wcześniej się dowiedzieli?" 
Podobne pytania na pewno zadawał sobie każdy z nas i to wielokrotnie. Niestety czasu nie możemy cofnąć, aby to sprawdzić, czy też zmienić czegoś w naszym życiu. Możemy tylko dumać.
Autorka w powieści "Co, jeśli..."  trzyma nas w niepewności aż do ostatnich stron. 
Domyśliłam się jakie będzie zakończenie, ale zapewniam, że wielu czytelników ono zaskoczy i poruszy.

Ostrzegam: jak się zacznie czytać tę powieść to trudno będzie się z nią rozstać! 

* informacja zaczerpnięta z książki "Co, jeśli..." Rebecca Donovan

Za możliwość przeczytania książki dziękuję 
http://wydawnictwofeeria.pl/pl/

**********
Zapraszam do udziału w konkursie

38 komentarzy:

  1. No nie mogę! Jaką tajemnicę ma ta dziewczyna? Muszę to wiedzieć:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę cie, nie pisz takich recenzji, bo teraz nie mogę siedzieć spokojnie, tylko zastanawiam się nad twoimi słowami i tą książką :D
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja póki co mam w planach serię "Oddechy" i tego planu się trzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że książka przypadła ci do gustu. Ja także oceniam ją nader pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Seria "Oddechów" obiła mi się o uszy, ale jakoś tak nie zwróciłam na nią szczególnej uwagi. Teraz chyba raczej też tego nie zrobię. Za to rozejrzę się za "Co, jeśli...". Zafascynowała mnie t lektura.

    OdpowiedzUsuń
  6. Postanowiłam sobie, że w wakacje postaram się przeczytać tę książkę, jak i poprzednia serię Autorki.
    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Seria Oddechy nadal przede mną, ale ja ciągle mam wątpliwości, czy w ogóle po nią sięgnąć, mimo iż jest bardzo entuzjastycznie oceniana... ja nie jestem wielką fanką młodzieżówek i np.: "Dziesięć płytkich oddechów" w ogóle mnie nie urzekło, dlatego tak boję się sięgać po tę serię... nie chcę kolejnego rozczarowania ;) chociaż miałam część pierwszą wielokrotnie w rękach, i omal nie kupiłam ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam u siebie, a właściwie już nie do końca u siebie, bo zaraz po przeczytaniu pożyczyłam koleżance :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam o przeczytaniu całej serii:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu nadrobić zaległości czytelnicze związane z książkami tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coraz bardziej fascynuje mnie ta seria "Oddechy". Właściwie czytam o niej same dobre recenzje. To musi coś znaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie napisałaś o tej książce. Bardzo mnie cieszy Twoja opinia, bo mam ten tytuł na półce. Mam nadzieję że i mi dostarczy wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja po prostu płynęłam z treścią tej książki i nie mogłam się od niej oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę zapoznać się w końcu z autorką. Wiele dobrego wciąż czytam o jej książkach. Mam nadzieję że i mi przypadną do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zaczęłam czytać nawet pierwszej serii autorki, a Ty już sięgasz po kolejne jej książki. Cieszę się. że ta powieść jest równie emocjonalna. Znając mnie, zakończenie na pewno mnie zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książki pani Donovan wciąż jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja osobiście zakochałam się w tej książce :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdy tylko skończę serię "Oddechy" to na pewno się za nią zabiorę:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również zawsze trzymałam się od książek młodzieżowych z daleka, a serią "Oddechy" ku mojemu zaskoczeniu byłam zauroczona ;)
    Z chęcią przeczytałabym tę książkę, ciekawi mnie jaka jest prawda odnośnie poznanej przez głównego bohatera dziewczyny, a w szczególności dlaczego Nicole opuściła swoich przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję na jej przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jest klimat jest tajemnica jest czar:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam autorkę odkąd przeczytałam "Oddechy". Zamówiłam sobie książkę na matrasie a po Twojej recenzji jestem przekonana, że to dobry wybór. :) Rebecca Donovan ma coś takiego, że podczas czytania jej książek czuje się każdą, najmniejszą emocje. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo dobrego słyszałam o tej serii, trzeba się osobiście przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Autorka bardzo znana i od dawna planuję przeczytać jej zachwalaną wszędzie serię "Oddechy" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze przede mną, ale kusi mnie na każdym blogu!

    Pozdrawiam, Insane z przy-gorącej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. żałuję, że nie czytałam do tej pory książek Rebecci Donovan

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ją w planach,aczkolwiek czekam aż pojawi się w bibliotece :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolejna książka, którą chętnie bym przeczytała. :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę się zmobilizować do przeczytania tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam jedynie "Powód by oddychać" i książka bardzo mi się podobała. Po tą również bardzo chętnie bym sięgnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytam właśnie. Lekko irytują mnie bohaterowie, nawet nie wiem dlaczego, chyba przez kompletny brak szczerości, w sumie cały czas żyją w kłamstwie i nie chcą porozmawiać. Choć liczę, że mój pogląd jeszcze się zmieni, gdyż dopiero pół powieści za mną. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapisuję sobie ten tytuł z myślą o wakacjach.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam zamiar przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam książki od których nie można się odkleić, więc to chyba coś dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)