czwartek, 11 lutego 2016

# Z zapowiedzi - "Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji" Diane Ducret


17 lutego do księgarni trafi 
"Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji" - najnowsza książka Diane Ducret 
- autorki bestsellerowych "Kobiet dyktatorów".
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Liczba stron: 382
Okładka: broszurowa ze skrzydełkami

Opis wydawcy:

Brama, przez którą diabeł dostał się na ziemię. 
Siedlisko niebezpiecznej kobiecej żądzy. 
Błogosławieństwo i przekleństwo kobiet. 
Tymczasem… to tylko wagina!

Dla Platona wagina to wierzgające zwierzę. 
Da Vinci pomija ją na anatomicznych szkicach. Do 1948 r. jest wymazywana z podręczników medycyny, ale już 30 lat później pornograficzny film Głębokie gardło podbija Cannes.
W 1960 r. zdesperowane mieszkanki Kamerunu obalają rząd, publicznie obnażając sromy. 
W 2006 r. Kolumbijki przez „strajk zaciśniętych ud” rozbrajają mafię narkotykową. 
W XIX w. kolonizatorów Afryki szokuje rytuał wydłużania warg sromowych, ale dziś w USA i Europie na zabiegi modelowania narządów płciowych wydaje się miliony dolarów. 
W najnowszej książce Diane Ducret pokazuje, jak męskie wyobrażenia na temat kobiecego ciała wpłynęły na życie milionów kobiet od starożytności po współczesność. 
To opowieść pikantna i przejmująca, doprawiona nutą ironii i humoru. 
Powinny ją przeczytać wszystkie kobiety i każdy mężczyzna, który chce je lepiej zrozumieć. 

Pragnę jedynie przedstawić prawdziwą historię moich poprzedniczek, które podobnie jak ja żyły w owym ciele – pożądanym, a zarazem przeklętym – i często musiały słono płacić za to, jak zostały stworzone.
Diane Ducret

***

Czekam na premierę książki "Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji", bo jak czytamy w opisie porusza w swojej treści tematy tabu - a ja obok takich pozycji nigdy nie przechodzę obojętnie.
A poza tym nie przypominam sobie, abym czytała, a nawet trafiła na lekturę o stricte takiej tematyce.
Po zapoznaniu się z opisem książki Diane Ducret czuję, że dostarczy mi ona wielu nowych, ciekawych  informacji, a także zapewne wywoła skrajne emocje oraz zmusi do przemyśleń...
To są tylko moje przypuszczenia, ale chętnie wkrótce sprawdzę, czy się potwierdzą! ;)

A Wy jesteście zainteresowani tym tytułem?

14 komentarzy:

  1. ach polecę kumpeli ona chętnie taką tematykę się interesuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię podobną tematykę, więc czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się dosyć intrygująco, więc czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kojarzę tę książkę z zapowiedzi (nawet dostałam maila z informacją o tej książce - o ile dobrze kojarzę), ale ja nie będę za nią zaglądać. Nie czuję do niej mięty. ;)
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się naprawdę ciekawa książka. Będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie, ale poczekam jeszcze na pierwsze recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej nie sięgam książki o takiej tematyce, więc pewnie się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej książce. Mam na nią ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej nie dla mnie. Omijam taką tematykę książek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko sięgam po książki w podobnym stylu, ale ta zainteresowała mnie bardzo. Lubię, gdy literatura łamie wszelkie tabu :) Jako kobieta jestem po prostu ciekawa, jak nasze ciała były odbierane na przestrzeni wieków, jak bardzo zmieniła się kobieca (i nie tylko) mentalność... Tak, to może być naprawdę interesująca lektura. Nie jest to może pozycja z rodzaju "must have", aczkolwiek bardzo chętnie bliżej jej się przyjrzę :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej książka nie dla mnie ;) Zapraszam do mnie na bloga, po dość długiej nieobecności pojawiła się nowa recenzja ;)
    http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tematy tabu w książkach, dlatego i ta mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem świeżo po lekturze i z czystym sumieniem polecam - dawno żadna książka nie była dla mnie tak pouczająca, jak ta.
    Z pewnością sięgnę po inne pozycje autorstwa Diane Ducret.

    OdpowiedzUsuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)