niedziela, 15 marca 2015

Ostatnia wola ("Obietnica Łucji" Dorota Gąsiorowska)


"Obietnica Łucji"
Autor: Dorota Gąsiorowska
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 5 marca 2015
Liczba stron: 432
Moja ocena: 7,5/10, czyli bardzo dobra z plusem

Dorota Gąsiorowska (ur. 1975) - mieszka pod Krakowem, dokąd uciekła od zgiełku miasta. Pisała od zawsze. W końcu zdecydowała się przesłać swoją powieść do wydawnictwa. Urzekła wszystkich.
Pracuje już nad kolejną książką.*

Po solidnej dawce thrillerów, które ostatnio czytałam naszła mnie teraz ochota na książkę obyczajową. 
W moje ręce trafiła tym razem „Obietnica Łucji”, czyli debiut Doroty Gąsiorowskiej.

Czterdziestoletnia Łucja Wróblewska ucieka z dużego miasta. Chce zostawiać za sobą bolesną przeszłość. Wybór pada na Różany Gaj – małą mieścinę w której kobieta ma pracować jako nauczycielka w szkole podstawowej.  To tutaj chce zacząć wszystko na nowo. Ma nadzieję, że prowincja przyniesie jej ukojenie i spokojne życie.
Początkowo wygląda na to, że tak właśnie będzie. Matylda, właścicielka domu w którym Łucja ma mieszkać od progu wita ją z otwartymi rękami. Lekki strach przed pierwszymi lekcjami w szkole szybko odchodzi w zapomnienie. Widać, że dyrektorka oraz dzieci szybko ją zaakceptowały i obdarzyły zaufaniem. Nawet zaczyna się koło niej kręcić niechciany adorator – kolega z pracy….

Jednak Łucję najbardziej fascynuje stary pałac rodziny Kreiwetsów. Zwraca szczególną uwagę także na Anię – jedną ze swoich podopiecznych. Widać, że dziewczynka  jest bardzo smutna, nieobecna, zamknięta w sobie. Przypomina Łucji ją samą z czasów dzieciństwa. Po pewnym czasie poznaje tajemnicę swojej wychowanki. Okazuje się, że jej mama jest nieuleczalnie chora. Łucja chce im pomóc. Zaczyna je odwiedzać w ich domu. Z czasem tę trójkę zaczyna łączyć nić przyjaźni i dużego porozumienia. Mama Ani – Ewa prosi Łucję, aby po jej śmierci odnalazła ojca dziewczynki. A do tego czasu to ona ma za zadanie sprawować opiekę nad jej córeczką….

Przyznaję, że opowieść przedstawiona przez panią Gąsiorowską bardzo mi się spodobała.
Mała miejscowość o pięknej nazwie - Różany Gaj. Mamy tutaj cudowny, zabytkowy pałac – i historię, którą w sobie kryje. Muzykę, a dokładnie gra na pianinie, która unosi się w powietrzu. Sztuka - obrazy odgrywają tutaj również dużą rolę. A przede wszystkim to bohaterowie i ich losy wciągają czytelników.
Łucja, która po przeprowadzce już raczej nie oczekiwała od losu większych zmian. A teraz pod jej opiekę trafia mała dziewczynka, której musi pomóc przetrwać najgorsze chwile po śmierci mamy. Jednak nie jest to takie łatwe, bo trudne dzieciństwo kobiety cały czas odbija na niej swoje piętno. Nauczycielka stara się mocno stąpać po ziemi, ale nie zawsze jej się to udaje... Jest bardzo wrażliwa i ma problem z podejmowaniem decyzji. Da się odczuć jej nieporadność i momenty zawahania. Nie wierzy w siebie i szybko się podaje. Nie potrafi zawalczyć o swoje. 
Ale złożyła przecież obietnicę umierającej przyjaciółce. Teraz pojawia się pytanie, czy będzie potrafiła dotrzymać słowa?
Ania – dziecko, które było wychowane tylko przez matkę. Nie zna swojego ojca. Gdy dowiedziała się, że jej mama zachorowała przejęła większość obowiązków w domu. Opiekowała się swoją rodzicielką. Dziewczynka od pewnego czasu niesie na swoich barkach duży ciężar cierpienia. Musiała bardzo wcześnie dorosnąć. Jej zachowanie i sposób wyrażania się – przypomina odpowiedzialnego, dorosłego człowieka, który wie czego chce…. Po śmierci mamy Anna chce mieszkać z Łucją oraz uczyć się gry na pianinie. Muzyka staje się jej wielka pasją, która w każdym dniu zaczyna jej przynosić coraz więcej radości.
Matylda – dobroduszna, starsza pani. Bardzo pomocna, gościnna, rozmowna, towarzyska. Ma dwie córki. Obie bardzo kocha. Choć jedna odsunęła się od niej. Zmieniła się nie do poznania, trudno z nią teraz porozmawiać, bo ona zawsze wszczyna kłótnię. Matyldę bardzo boli taki stan rzeczy – brakuje jej dobrego kontaktu z córką. Tęskni za dawnymi czasami.
Poznajemy również Antosie i Tomasza, kochających nuty, melodie i pianino. Oboje spisują się doskonale udzielając Ani lekcji gry na tym instrumencie.
I jeszcze jest tajemnicza starsza dama – Eleonora, która często krąży wokół pałacyku. W miasteczku uważana jest za dziwaczkę. Ma charakterystyczny ubiór, który rzuca się w oczy. Zauważyłam, że ona nosi w sobie trochę magii - przeczucia, ciepła, zrozumienia. Zjawiskowa, urocza kobieta…
Jak dla mnie było za mało tej postaci w książce. Szkoda, że autorka nie przedstawiała nam jej bardziej -uwzględniając jej przeszłości.

Lekkie pióro Doroty Gąsiorowskiej, sprawia że książkę czyta się ekspresowo. Trudno się z nią rozstawać!
Cieszę się, że mogłam przebywać przez te kilka godzin w Różnym Gaju, który mnie oczarował - zarówno zasypany śniegiem jak i odkrywający przed nami rodzącą się wiosnę oraz słoneczne, letnie ciepłe dni. 
Jest smutek i łzy bezsilności, jest radość i szczery uśmiech. To tutaj spełniają się marzenia o których bohaterowie, nawet nie potrafiliby głośno wspomnieć. Pojawiają się wydarzenia, które diametralnie zmieniają ich zachowanie… Dodają im wiary, nadziei, odwagi, wytrwałości i cierpliwości. Uczą się podejmować ważne decyzje, naprawiać swoje błędy, przepraszać, a także wybaczać. 
Książka pokazuje, że pomimo przykrości których doświadczamy – nie należy odwracać się od ludzi i że warto im zaufać, a także dać im drugą szansę…

Powieść „Obietnica Łucji” może się wydać niektórym czytelnikom troszkę przewidywalna. Opowieść przypomina bajkę (ale nie przesłodzoną!), bo to czego bohaterowie szukają mają przecież na wyciągnięcie ręki, tylko początkowo nie potrafią po to sięgnąć. To co złe, zamienia się wreszcie w dobro. Ci, co czuli się samotni - odczują bliskość i dobroć drugiego człowieka oraz odnajdą miłość. I od tej pory będą żyć długo i szczęśliwie…
A wszystko to doprawione jest szczyptą magii, historii, tajemnic, muzyki, malarstwa w cudownym i nietuzinkowym miejscu jakim jest Różany Gaj.

Mi właśnie taka powieść w te ponure dni była bardzo potrzebna – potrafiła rozgrzała moje serce.  Zaraziła pozytywnym nastawieniem i dodała nadziei. 
Chętnie wróciłabym kiedyś ponownie do Różanego Gaju oraz do pałacu Kreiwetsów.

"Życie jest piękne w całej palecie swoich barw, a my jesteśmy tu, na ziemi, 
aby się z nim zaprzyjaźnić,
stworzyć wspaniałe dzieło, a nie po to, by się z nim szarpać i oskarżać 
je o podsuwanie nam niewłaściwych ludzi, pakowanie nas w niewłaściwe miejsca.
Całe mistrzostwo polega na tym, aby cieszyć się prostotą życia,
nie zaś szukać wymyślonego ideału szczęścia, który nie istnieje."**

* informacja zaczerpnięta z okładki książki "Obietnica Łucji" Dorota Gąsiorowska
** cytat pochodzi z książki "Obietnica Łucji" Dorota Gąsiorowska, strona 187.


  Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak / Między słowami
Wyzwanie: 
POLACY NIE GĘSI III 

25 komentarzy:

  1. Ta książka już wcześniej zwróciła moją uwagę, a po Twojej recenzji tylko się upewniłam,że muszę ją przeczytać. Jak najszybciej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wiele słyszałam i choć książka wydaje się taka nie rewelacyjna, ale w miarę dobra, to mam na nią ochotę, brakuje mi ostatnio tego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie napotykam się na tę przepiękną okładkę!!!
    Chętnie bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest to mój gatunek, ale cieszę się, że Tobie się spodobała i wprowadziła Cię w ten niesamowity klimat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka jest piękna, ciekawa jestem tej książki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również uważam, że Obietnica Łucji to udany debiut, chociaż trochę bajkowy. Fanom takich ciepłych powieści obyczajowych na pewno przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Stale napotykam się na tę książkę. Muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio czytam tego typu książki, więc jak najbardziej sięgnę po ,,Obietnicę Łucji".

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja za to zakochałam się w tej powieści i będą ją polecać zawsze i wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka bardzo dobra, chociaż momentami trochę przewidywalna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka gości na wielu blogach ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To fakt, że książka nie zaskakuje zwrotami akcji, ale przez ten cudowny klimat można jej to wybaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  13. super że powieść poprawiła Ci nastrój:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdzie nie spojrzę to widzę ''Obietnicę Łucji''. Ta książka wprost za mną ''chodzi'', dlatego muszę w końcu jej ulec :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolejna pozytywna ocena "Łucji" znaczy, że muszę ją przeczyta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się książka bardzo podobała, taka lekka i spokojna. Czekam na inne autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna okładka! Mojej mamie przypadłaby do gustu (tak, uwielbia książki z cudownymi okładkami). Sama historia również wydaje się być ciekawa, więc polecę ją swojej rodzicielce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna książka każdemu polecam jako przemiłą obyczajówkę z dawką historii chwytającej za serce.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam i dla mnie jest to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w tym miesiącu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. okładka już nawet sama mi sie podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja chyba spasuję, tym razem to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak najbardziej książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A mnie by się przydała kolejna dawka thrillerów. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczna okładka, wspaniała zachęta w postaci Twojej recenzji i zdecydowanie jestem na tak.
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)