środa, 5 marca 2014

Gdzie jest Staszek? ("Jak oddech" Małgorzata Warda)


"Jak oddech"
Autor: Małgorzata Warda
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2 kwiecień 2013
Liczba stron: 344
Moja ocena: 7,5/10, czyli bardzo dobra z plusem

Znali się od dzieciństwa. Wspólne zabawy, wygłupy, rozmowy – które przerodziły się w przyjaźń, a po pewnym czasie w miłość. 
Wszystko wyglądało sielankowo, wspólne mieszkanie, dalekobieżne plany na przyszłość. Ale wszystko do czasu, gdy Jasmin dowiaduje się, że Staszek zniknął.
Książka emanuje emocjami, których autorka nam nie oszczędza. Na skórze poczułam dreszcz rozpaczy, bezradności, niepewności, którą przeżywają trzy kobiety – Jasmin, jej matka oraz mama Staszka.
Dla każdej z nich chłopak był bliską osobą. Każda z nich na swój sposób odbiera rzeczywistość, każda inaczej reaguje na tragedię, która je spotkała.
Możemy zaobserwować jakie zmiany zachodzą w każdej z nich z osobna, gdy pojawia się fotografia chłopka i gdy śledztwo nie posuwa się do przodu oraz gdy pojawiają niepewne poszlaki. Wszystkie trzymają się kurczowo nadziei, niepotwierdzonej informacji, że ktoś widział chłopaka, który kupował bilet i jechał pociągiem.
Czy mógł zostawić najważniejsze osoby, zapomnieć o całym dotychczasowym życiu i zacząć wszystko od nowa?
Jedna z trójki kobiet w pewien sposób korzysta z szumu medialnego. Kiedyś niezauważalna, nagle staje się popularna. Ważniejsze stają się dla niej maile oraz rozmowy z obcymi ludźmi niż informacje na temat poszukiwań Staszka.
Książka poprzeplatana jest wątkami z teraźniejszości, czyli poszukiwań oraz czasu wspomnień i myśli Jasmin – czasu spędzonego wspólnie ze swoim lubym. 
Mroczna tajemnica, niedopowiedzenie sprzed lat zatacza swoje kręgi, ujawnia się – dręczy dziewczynę coraz bardziej. Przechodzi stany depresyjne. Przypuszcza, że zniknięcie wiążę się z sekretem, którego nie ujawnili, zataili dla własnego dobra.
Czy pomoc jasnowidza okaże się skuteczna? Czy dzięki jego pomocy odnajdą poszukiwaną osobę? Na te pytanie odnajdziesz odpowiedzi sięgając po powieść „Jak oddech”.
Autorka potrafi pisać o zaginięciach w sposób bardzo realistyczny, przybliżając czytelnikowi portret osoby poszukiwanej oraz osób z jej najbliższego otoczenia. Wychwytuje najważniejsze momenty z ich życia. Stopniowo buduje napięcie odkrywania tajemnic z dużą dozą emocji, które się nam udzielają.
Książkę czytałam kilka dni temu, a gdy o niej dzisiaj pomyślałam to na mojej skórze pojawia się gęsia skórka. Powieść zapada na długo w pamięci, nie pozwala o sobie zapomnieć.
Zmusza do chwili refleksji nad życiem bohaterów, a zarazem nad swoim...
Jest to druga książka Małgorzaty Wardy, którą udało mi się przeczytać. Wcześniej był to „Środek lata” - ta powieść jest równie dobra jak opisywana dzisiaj przeze mnie lektura – w obu podjęty jest temat zaginięć ludzi oraz ich poszukiwań.
Oba tytuły polecam!

* Źródło okładki: Lubimy czytać
Wyzwania:  
"Pod hasłem"
 Biblioteczne   
POLACY NIE GĘSI II

36 komentarzy:

  1. Autorka znam dzięki książce ,,Dziewczyna, która widziała zbyt wiele''. Owa pozycja całkiem mi się podobała, dlatego dam kolejną szansę pani Małgorzacie i skuszę się na powyższą powieść, jak tylko znajdę chwilę czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę przeczytać książkę "Dziewczynka, która widziała zbyt wiele" i "Nikt nie widział, nikt nie słyszał " autorki

      Usuń
    2. Polecam.Moim zdaniem, warto.

      Usuń
    3. Bardzo podoba mi się styl autorki. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się przeczytać jej książki :)

      Usuń
  2. Z chęcią spędzę czas w jej towarzystwie

    OdpowiedzUsuń
  3. Z twórczością pani Wardy do czynienia miałam tylko raz, ale planuje to powtórzyć, bo jeszcze jedna z jej książek u mnie czeka na swoją kolej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka książka czeka na swoją kolej? :)

      Usuń
  4. Do tej pory z piórem Wardy miałam do czynienia podczas jednej lektury i zrobiła na mnie wrażenie. Koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawie :) Z literaturą tego typu już dawno nie miałam nic wspólnego, o autorce też nie słyszałam, ale zaufam Twojej opinii i się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie książki. Poza tym sama okładka mnie zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka przyciąga spojrzenie :)

      Usuń
  7. Czytałam niedawno o tej powieści. Mam ją w planach - może się kiedyś uda...

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam jedną książkę autorki, baaaaardzo dawno temu i planuję kiedyś jeszcze wrócić do jej twórczości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką książę Małgorzaty Wardy czytałaś?

      Usuń
    2. O. Sprawdziłam i okazało się, że czytałam dwie "Środek lata" i "Jak oddech".

      A co do punktów, to jak zgłaszasz w marcu książkę czytaną w lutym, to możesz policzyć sobie punkty jak Ci wygodnie. ;)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Tia. "Jak oddech". Tak to jest jak się o czym innym myśli, a o czym innym pisze. Czytałam "Czarodziejkę". ;)

      Usuń
    5. Dzięki za informację - dodam sobie jeszcze dwa punty ;)

      Usuń
  9. Jak najbardziej książka dla mnie, Twoja recenzja przekonała mnie do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj!
    Chciałabym serdecznie zaprosić do udziału w moim autorskim czytelniczym wyzwaniu pt. KLUCZNIK.
    W skrócie - polega ono na czytaniu książek posiadających zaproponowane comiesięczne kluczniki, czyli hasła-klucze.
    Szczegóły tutaj: http://recenzjeami.blogspot.com/2014/03/wyzwanie-czytelnicze-klucznik.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja odpowiedź na Twoim blogu :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Mam na nią oko, chętnie się z nią zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety nie znam jeszcze twórczości tej autorki, ale słyszałam o niej wiele pozytywnych słów. Na pewno w końcu sięgnę po tę i inne powieści pani Wardy, tym bardziej, że piszesz tak przekonująco, że nie da się obojętnie przejść obok tej pozycji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszy mnie to, że przekonałam Cię do tej książki :)

      Usuń
  13. Czytałam jedną książkę Wardy- Nikt nie widział, nikt nie słyszał. Autorka porusza w niej również temat zaginięć, spodobał mi się jej styl i na pewno sięgnę też po tytuł, o którym wspominasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chcę przeczytać powieść "Nikt nie widział, nikt nie słyszał" Małgorzaty Wardy :)

      Usuń
    2. Ja również czytałam tej autorki tylko "Nikt nie widział, nikt nie słyszał" i książka zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Od tego czasu mam ochotę na więcej i w końcu dopadnę kolejny tytuł, może akurat ten polecany przez Ciebie.

      Usuń
    3. Na mnie też duże wrażenie zrobiły wspomniane powyżej książki autorki. Warto rozejrzeć za pozostałymi ;)

      Usuń
  14. Bardzo podobała mi się ta książka. Już mam kolejne dwie powieści tej autorki i koniecznie muszę je poznać :) Szkoda tylko, że czas nie jest z gumy :/

    OdpowiedzUsuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)