piątek, 19 grudnia 2014

Nowy związek ("Swobodna" S.C. Stephens)


"Swobodna"
Autor: S.C. Stephens
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 22 października 2014
Liczba stron: 625 / seria: tom 2
Moja ocena: 6/10, czyli dobra


S.C. Stephens - każdą wolną chwilę spędza na wymyślaniu historii pełnych emocji, uczuć i dramatycznych sytuacji. "Bezmyślna" to jej literacki debiut - przepełniona gniewem, bólem i strachem, ale i elektryzującą pasją opowieść o miłosnym trójkącie.
Zaskoczona i uradowana entuzjastyczną reakcja czytelników na całym świecie, autorka pospieszyła z kolejnymi historiami. *

Po zapoznaniu się z pierwszą częścią serii, czyli „Bezmyślną” – w której to dwójka głównych bohaterów: młoda Kiera i przystojny Kellan wdali się w romans. Tym samym oboje zdradzili Denny'go, który był zarówno jak twierdziła Kiera jej jedyną miłością, na całe życie, a także najlepszym przyjacielem Kellana, którego traktował jak brata. Jednak pożądanie jakie pojawiło się między tą dwóją pchnęło ich w swoje ramiona… Taka sytuacja trwała przez dość długi czas... O niczym nie wiedział (a może nie chciał widzieć) trzeci z tego „dziwnego” trójkąta miłosnego… A w momencie, gdy się o tym przekonał to...
Nie będę Wam zdradzać szczegółów zakończenia "Bezmyślnej". Ale po tym właśnie wydarzeniu relacje między całą trójką się zmieniły i to o całe sto osiemdziesiąt stopni….

Sięgając po drugą część, zastanawiałam się, czy zachowanie naszej „bezmyślnej” (tytuł pierwszej części idealnie ją opisuje) Kiery i nierozsądnego wokalisty Kellana się zmieni, czy będą teraz potrafili stworzyć dojrzały związek, oparty na zaufaniu. I czy nie będą skłonni do kolejnych pokus… 
A może pojawią się nowe trójkąty miłosne w ich życiu...

Po przeczytaniu książki Swobodna", stwierdziłam że podejście Kiery i Kellana do związku oraz budowania go na nowo troszkę się zmieniło (ale nie wiadomo, co stanie się w ostatnim tomie trylogii, czyli  „Niepokornej” - w którym to autorka może nas przecież zaskoczyć).  Na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że ta dwójka nadaje na tych samych falach, bardzo do siebie pasują. Potrafią ze sobą rozmawiać i miło spędzać czas również poza łóżkiem.
Oboje starają się zadbać o swoją miłość, która przeszła naprawdę wiele zawirowań. To nieprzyzwoite oszukiwanie Denny'go oraz częste zmienianie partnerek przez Kellan otoczyło tę parę swoistym piętnem. Cały czas obawiają się, że partner którego bardzo kochają ponownie dopuści się zdrady. Jak raz, czy dwa był do tego zdolny to dlaczego teraz nie miałoby się to powtórzyć…

Wydarzenia zataczają koło. Tak jak kiedyś Denny musiał wyjechać do innego miasta, aby zdobywać doświadczenie zawodowe, tak teraz Kellan otrzymuje propozycję trasy koncertowej, która może pomóc jego zespołowi zabłysnąć na scenach wielkich miast. 
Kiera ze łzami w oczach, strachem i dużą niepewnością, która zaczyna ją dręczyć… zgadza się na wyjazd lubego. Nie chce stać na drodze do jego szczęścia. Chce, aby robił to co kocha, bo wie że jest w tym najlepszy… Choć przeczuwa, że wokół jej mężczyzny pojawi się jeszcze więcej rozkochanych w nim fanek, czyli okazji na nowe łóżkowe przygody...
A na domiar złego, po jego wyjeździe w mieście pojawia się były chłopak dziewczyny, który rozpoczyna tutaj pracę. Kiera postanawia nie informować o tym fakcie swojego ukochanego. Przynajmniej nie od razu...

Autorka ponownie za sprawą pierwszoosobowej narracji głównej bohaterki serwuje czytelnikom przeróżne emocje.
Kiera w pewnych momentach mnie irytowała. Nadal rozwodzi się na temat zalet wyglądu swojego chłopaka (za często o tym wspomina) oraz osób, które spotyka. Porównuje swój wygląd do innych kobiet. Boryka się z kompleksami. Pojawia się kilka fragmentów w których porusza i drąży te same tematy - a to stawało się dla mnie nużące.

Podobało mi się, że w tej części więcej dowiadujemy się o siostrze Kiery - Annie, z którą dziewczyna obecnie mieszka. W jej życiu też dużo się dzieje w sprawach sercowych…
Spodobało mi się także to, że wspólnie z główną bohaterką trafiamy na parę chwil na trasę koncertową zespołu, gdzie życie toczy się zupełnie innym rytmem.

Swobodnej" w przeciwieństwie do pierwszej części serii zachowanie głównych bohaterów jest poprawne. Oboje bardzo się starają nie popełnić błędu, nie chcąc w żaden sposób zranić partnera. Pojawia się jednak brak zaufania, ale wątpliwości to raczej wynik niedopowiedzeń, braku szczerej rozmowy oraz ukryciu kilku faktów -  które można tłumaczyć tym, że nie chcą martwić swoich ukochanych. Planują ich jednak o tym poinformować w późniejszym czasie. 
Niestety, tak jak to w życiu często bywa - te skrywane tajemnice  wychodzą na jaw wcześniej niż zaplanowali, a to doprowadza do różnych kłótni i nieporozumień między nimi… 

Ten tom serii to typowy romans. Pełen miłości, namiętności i pożądania między dwóją zakochanych do szaleństwa ludzi, którzy nie wyobrażają sobie życia bez siebie; ale również nieustanie obawiają się, że wizja ich „niemoralnej” przeszłość da o sobie znać teraz... raniąc któregoś z nich... 
„Swobodna" ukazuje burzliwy związek w którym nie zabraknie rozstań i powrotów...

Czy ma on szansę przetrwać?

O tym zapewne przekonamy się, gdy przeczytamy całą serię.

Premiera „Niepokornej" - ostatniej, trzeciej części trylogii już w 18-go lutego 2015 roku.
Na pewno się na nią skuszę.

* informacja pochodzi z okładki książki "Bezmyślna" S.C. Stephens

Za możliwość przeczytania książki dziękuję
    
Business & Culture - strategie i komunikacja
Wydawnictwu Akurat
Wyzwania: 
Czytam opasłe tomiska
"Pod hasłem"

  PS. Konkurs półroczny jest przedłużony do 10.01. 2015 r. do godz. 23:59

26 komentarzy:

  1. Na razie poluje na pierwszy tom,ale jestem bardzo ciekawa całości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na chwilę obecną raczej odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam pierwszy tom i bardzo mi się podobał, dlatego mam w planach powyższą kontumację, która notabene leży już na półce i czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie tomy są zdecydowanie za długie. Akcji tam niewiele i można zawrzeć ją w połowie tych kartek, a reszta to takie gadanie o niczym. Ale jednak jestem ciekawa co autorka wymyśliła w ostatnim tomie. Mam nadzieję, że Kiera już nie będzie powtarzać co kilka zdań jaki Kellan jest boski :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba takie historie, które mają tyle stron, niezbyt wpasowują się w mój gust czytelniczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie ciekawi ta seria, ponieważ sporo już o niej czytałam!
    Może uda mi się przeczytać - na tę chwilę jednak nic na to nie zapowiada!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji poznać pierwszego tomu tej historii, ale jeśli kiedyś wpadnie w moje ręce, to zapewne będę chciała przeczytać całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam pierwszej części, więc i drugiej nie.Ale wydaje mi się, że to książka w sam raz dla mnie. Może nie wybitna, ale taka miła, na zimowy wieczór. Mam nadzieję, że się nie zanudzę, ale chętnie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze że Ci sie podobała:))

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa jestem pierwszego tomu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planch drugą część tej serii. Czekam jednak na Świętego Mikołaja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś miałam ogromną ochotę przeczytać tą książkę :) teraz już mi trochę przeszło, chyba dlatego, że tyle się o niej oczytałam na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takich książek mam ostatnio dosyć, raczej tej serii nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile stron, ale może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam mieszane uczucia co do tej książki i serii, obserwując wszystko na razie z boku. Jeśli się w końcu przekonam, może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Póki co, poluję na pierwszą część. Jestem ciekawa, jak wypadnie ,,Niepokorna".

    OdpowiedzUsuń
  17. słyszałam o niej dużo ciekawego. Z chęcią po nią sięgnę. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie slyszalam o tej serii. Wyglada dosyc ciekawie, ale raczej sie na nia nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kompletnie nie jestem przekonana do serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo chciałabym przeczytać! Zapoznałam się z "Bezmyślną" i z chęcią poznam kolejne dzieła autorki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Swobodna była znacznie lepsza od Bezmyślnej. Kiera nie zachowywała się tak idiotycznie, czym zyskała sobie moją sympatię. Podobało mi się też to, że głowni bohaterzy dojrzewali w ciągu całej tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Życzenia świąteczne zawsze najlepiej składać osobiście, jednak ponieważ nie mam takiej możliwości, postanowiłam zrezygnować z oklepanych formułek i dla wszystkich moli książkowych przygotować w tym roku coś specjalnego :). Zapraszam na mojego bloga, na którym znajdziesz filmik, który możesz potraktować jako kartkę świąteczną w wersji deluxe ;). Mam nadzieję, że Ci się spodoba i WESOŁYCH ŚWIĄT! :)
    Pozdrawiam,
    Esa

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nie mogę się przekonać do tej serii. Czytałam chyba wszystkie opinie, ale nie czuję tej iskry między mną, a serią.

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozczarował mnie Danny... Jaki były chłopak się tak zachowuje?... Nie powinien się w ogóle mieszać w sprawy Kiery:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza :) Dziękuję! :)