Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Rudnicka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Rudnicka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 kwietnia 2014

Uwielbienie, czy jednak nękanie? ("Cichy wielbiciel" Olga Rudnicka)


"Cichy wielbiciel"
Autor: Olga Rudnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 3 kwietnia 2012
Liczba stron: 420
Moja ocena: 7/10, czyli bardzo dobra

Julia 25 -letnia główna bohaterka powieści "Cichy wielbiciel" do tej pory wiedzie spokojne życie. Skończyła studia licencjackie,  pracuje w salonie jednego z operatorów komórkowych w dziale obsługi klienta, jest szczęśliwie zakochana. Mieszka z dwoma przyjaciółkami.
Jej luby pracuje w innym mieście. Jest od narzeczonej oddalony o kilkanaście kilometrów.
Zakochani mało czasu spędzają razem. Nawet plany wakacyjnego wyjazdu psują obowiązki służbowe Pawła. Julia decyduje się pojechać z koleżanką. Po powrocie jej życie zmienia się o 180 stopni. Dostaje bukiet kwiatów i karteczkę z  romantycznym wierszem. Dziewczyna początkowo myśli, że to od jej ukochanego w ramach przeprosin, za to że nie mógł z nią spędzić urlopu.
Po pewnym czasie pojawiają się głuche telefony i smsy z wyznaniami uczuć. Dziewczyna nie wie, kto jest ich nadawcą. Z każdym kolejnym dniem jest coraz więcej wiadomości i telefonów przychodzących na jej służbową komórkę. Zaczyna się obawiać zaistniałej sytuacji, ale znajomi i rodzina zazdroszczą jej cichego wielbiciela. Kobieta postanawia ukryć to przed Pawłem, okazuje się to dużym błędem...

Olga Rudnicka w umiejętny sposób ukazuje nam zjawisko stalkingu, które "określa się poprzez szereg zachowań sprawcy, które naruszają prywatność ofiary lub wzbudzają w niej poczucie zagrożenia".*
Dowiadujemy się, co robi ono z osobą, która jest dręczona przez nachalnego adoratora, który nie rozumie, że źle postępuje - niszcząc zarówno życie ofiary, ale również jej najbliższych. Stopniowo wszyscy zaczynają odczuwać wielki strach. Psują się relacje między ofiarą i jej bliskimi. Lęk, który wpływa zarówno na życie towarzyskie, uczuciowe oraz na funkcjonowanie w pracy, ale najbardziej odbija się to na psychice Julii. 
Ciągle dzwoniący telefon i dźwięk sms-ów doprowadza ją do tego, że kupuje w aptece tabletki uspokajające. Dziewczyna decyduje się zgłosić uporczywe nękanie na policji, ale w roku 2009, w którym toczy się historia powieści - zjawisko to nie jest jeszcze karalne więc służba mundurowa traktuje to zgłoszenie pobłażliwie, a zarazem nie okazując zrozumienia wobec bezpodstawnych obaw kobiety.   
Paweł nie potrafi zrozumieć dlaczego Julia wcześniej nie powiedziała mu o prześladowcy, początkowo osądza ją o zdradę. Dziewczyna sama boryka się problemem, ale nie jest to możliwe na dłuższą metę. Dręczyciel nie daje jej spokoju, nie ujawnia swojej tożsamości.
Kobieta potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarza specjalisty, który przepisuje jej mocne środki psychotropowe.
Wskazany jest wyjazd z miasta.
Czy pomoc detektywa i kontakt z psychologiem ze Stopstalking.pl pomoże dziewczynie pozbyć się natręta i umożliwi powrót do normalnego życia?
Przekonacie się - sięgając po powieść.

Kiedyś wydawało mi, że zjawisko stalkingu dotyczy przede wszystkim osób znanych, które mają natrętnych fanów. A jednak jest zupełnie inaczej , sprawcy żyją wokół nas i to my możemy stać się jego ofiarami.
Miły gest, uśmiech, krótka rozmowa z nim może sprawić, że to my staniemy w centrum jego zainteresowania.
Autorka na kartkach lektury ostrzega nas jak łatwo można paść ofiarą stalkingu.
Prześladowca może w łatwy sposób uzyskać nasze dane na portalach społecznościowych, na których z własnej woli, niekiedy bezmyślnie podajemy mu własne dane na tacy (między innymi numer telefonu).
Sprawca może czuć się bezkarny, nic przecież nie zrobił, nikomu nie groził, jest tylko nieszczęśliwie zakochanym mężczyzną.

Dzięki powieści poznajemy również drugą stronę, czyli natręta i jego myśli. Dowiadujemy się co nim kieruje, dlaczego wybrał Julię, jakie ma zamiary wobec dziewczyny. Co czuję, gdy odrzuca jego: zaloty, telefony, listy, prezenty oraz jak odbiera nie przyjęcie przez niego propozycji spotkania.
Mężczyzna snuje marzenia o ich wspólnej przyszłości. A co zrobi, gdy dowie się, ze dziewczyna ma chłopaka?

                                           "Spałaś z nim?!
                                            Spałaś?!
                                            Pozwoliłaś mu się dotknąć?!
                                            Odpowiadaj, dziwko!
                                            Ten Twój gach mnie popamięta! (...)
                                            Nawet nie waż się płakać!
                                            On zapłaci mi za upokorzenie!
                                            Będziesz pełzać na kolanach!"*

Prześladowca odbiera zachowanie kobiety w zupełnie inny sposób niż ona. Nie rozumie, że pogarszający się stan  zdrowia Julii to jego zasługa. On przecież chce dla niej jak najlepiej. Dla niego to jest zwyczajne zabieganie o jej względy. Stara się być ciągle blisko niej, opiekować się nią, sprawiać jej niespodzianki, bo ją kocha i nie potrafi bez niej żyć.

Wcześniej nie spotkałam się z książką, która ukazuje problem stalkingu, a według mnie autorka przedstawiła go w idealny sposób. Bardzo trudno było mi oderwać się od powieści w trakcie czytania.
Wstrząsnęło mnie to, do czego potrafi doprowadzić uwielbianie, które staje się nękaniem. Jak dla niektórych cienka, prawie niewidzialna jest granica między tymi dwoma zachowaniami.  Julia przez pewien czas musiała radzić sobie sama, bo inni odbierali to jako pozytywne i jakże na te czasy rzadko spotykane romantyczne gesty, nawet trochę jej zazdroszcząc.
Później gdy zrozumieli, że jednak jej przypuszczenia są słuszne, zaczęli obawiać się o własne bezpieczeństwo.
Czytając powieść zaczęłam utożsamiać się z Julią, wspólnie z nią odczuwałam jak straszne jest piętno stalkingu, które odbiło się na niej i jej życiu.

Ciekawie zarysowane, naprzemiennie ukazywane zachowanie obu głównych bohaterów – ofiary oraz jej prześladowcy. Do czego może doprowadzić dla jednej ze stron nękanie, a dla drugiej zaś uwielbienie?

Lekturę czyta się bardzo szybko - ma 420 stron, ale jest średniego formatu i przez wiele stron przewija się tekst utworu z nieustanie dzwoniącego telefonu Julii.

Szczere i jakże realne nakreślenie zjawiska przez Olgę Rudnicką należy docenić. Dzięki niej mogłam zrozumieć na czym ono polega i jakie niebezpieczeństwo grozi ofierze.
Jeśli również chcecie poznać i zrozumieć czym jest stalking  - to musicie koniecznie przeczytać powieść  "Cichy wielbiciel".
Gorąco zachęcam!

* cytaty pochodzą z książki "Cichy wielbiciel" Olga Rudnicka, kolejno str. 7 i 237.

 Źródło okładki: Lubimy czytać

Wyzwania: 
Grunt to okładka
Biblioteczne 
Czytam opasłe tomiska
POLACY NIE GĘSI II