Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Warda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Warda. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2015

"Najpiękniejsza na niebie" Małgorzata Warda


"Najpiękniejsza na niebie"
Autor: Małgorzata Warda
Wydawnictwo: Black Publishing
Data wydania: 8 kwietnia 2015
Liczba stron: 280
Moja ocena: 8/10, czyli rewelacyjna


Małgorzata Warda - pisarka, malarka, rzeźbiarka, absolwenta ASP w Gdańsku. Wydała kilka powieści, między innymi: "Środek lata", "Nikt nie widział, nikt nie słyszał", "Jak oddech", "Miasto z lodu". Jest autorką kilku tekstów piosenek zespołu Farba. Od urodzenia mieszka w Gdyni. Dwukrotnie nominowana do nagrody głównej Festiwalu Literatury Kobiecej. W 2013 roku otrzymała nagrodę Fundacji "Age of Reading" za powieść "Dziewczynka, która widziała zbyt wiele".*


Małgorzata Warda jest jedną z moich ulubionych polskich pisarek. Do tej pory przeczytałam cztery Jej powieści. Wszystkie wywarły na mnie duże wrażenie. Ogromna dawka emocji, wrażliwość, delikatność, tajemniczość i precyzja w ujęciu tematu - to jest to co je charakteryzuje. W każdej z nich autorka mocno doświadcza swoich bohaterów. 
Podobnie jest w książce "Najpiękniejsza na niebie". Główna bohaterka - Sylwia Kalińska oddana, kochająca matka i żona jest ciężko chora. Zgłasza się do Poli Michalak- jednej z dziennikarek z prośbą o pomoc w odnalezieniu swojej biologicznej mamy, która kilkanaście lat temu ją porzuciła. Kobieta chce się dowiedzieć dlaczego to zrobiła, a także ma nadzieję, że zgodzi się ona zostać dawcą szpiku kostnego, który może uratować jej życie. 

Pola z lekkim wahaniem, ale zgadza się pomóc Sylwii. Wie, że to będzie trudne zadanie, a wrogiem będzie czas którego jest bardzo mało... Stan zdrowia kobiety się pogarsza, a poszukiwania oparte są tylko na skrawkach jej wspomnień, doniesieniach z gazet sprzed lat i miejscach w których przebywała mała Sylwia. 
Prawo adopcyjne w tym przypadku jest nieubłagane, nie chce udzielić odpowiedzi na podstawowe pytania. 

Autorka przedstawia nam Sylwię i Polę - dwie zupełnie różne kobiety. Częste kontakty i wspólny cel coraz bardziej je do siebie zbliżają. Na obie z nich ta znajomość działa pozytywnie. W Kalińskiej początkowo budzi się nadzieja... A Pola dzięki temu wychodzi z marazmu w którym się znalazła. W pewnym momencie wycofała się z blasku fleszy i kamer, i ukryła się w domku na odludziu. Ta nieznajoma, która się u niej zjawiła oraz jej historia - stają się dla niej bodźcem do działania. W dziennikarce odżywa uśpiona energia. Odnawia swoje dawne służbowe kontakty. Chce pomóc drugiemu człowiekowi - to jest teraz dla niej najważniejsze.

Media mogą być zarówno okrutne, ale również pomocne. W dużej mierze zależy to od formy przekazu. Dobrze ukazana i nagłośniona informacja w tym przypadku może wspomóc poszukiwanie potencjalnego dawcy, a także rodziny Sylwii. Michalak ze wszystkich sił stara się, aby tak właśnie się stało.
Na ekrany telewizorów i na pierwsze strony gazet powraca sprawa, o której było głośno lata temu.
Co ją łączy z Sylwią? Czy uda się odnaleźć rodzicielkę kobiety? I uzyskać odpowiedź na pytanie: Czy miała rodzeństwo?

Najnowsza powieść pani Wardy toczy się zarówno w teraźniejszości, jak i w przeszłości - naprzemiennie. Autorka zadbała o to, aby retrospekcyjne fragmenty pozwoliły nam lepiej poznać Sylwię i jej losy. Możemy przenieść się do czasów jej dzieciństwa, okresu dojrzewania, pierwszych miłości, a także chwili gdy dowiedziała się, że to ona zostanie mamą.

"Matka to matka (...) Kiedy odchodzi nasz świat przestaje być harmonijny."**

Zaniedbanie i porzucenie dziecka przez biologiczną matkę to jest dla niego bardzo bolesne przeżycie. Brakuje miłości, opieki, ciepła, wsparcia od osoby, która powinna przecież być przy nas od najmłodszych lat. To poczucie odrzucenia doskwiera człowiekowi przez całe życie. A tak jak w przypadku Sylwii niepewność (ciągnąca się w nieskończoność) i brak odpowiedzi, która podałaby przyczyny tego, a nie innego kroku rodzicielki -  zwiększa tylko ten wewnętrzny ból... 

"Najważniejsza na niebie" to kolejna książka Małgorzaty Wardy, która pozostanie w mojej pamięci na dłużej, a może już na zawsze... I tym razem nie obyło się bez emocji. Cały smutek i wzruszenie bohaterów mi się udzieliły. Nawet kilka łez pojawiło się na policzkach.
Dziękuję autorce za kolejną pełną sekretów opowieść, która nie jest banalnie słodkim, ale realnym obrazem z nutą goryczy i nieprzewidywalności z którym warto się zapoznać.

Szczerze polecam!

* informacja zaczerpnięta z okładki książki "Najpiękniejsza na niebie" Małgorzata Warda
** cytat pochodzi z książki "Najpiękniejsza na niebie" Małgorzata Warda, strona 46.



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję
 http://blackpublishing.pl/

wtorek, 4 marca 2014

Gdzie jest Staszek? ("Jak oddech" Małgorzata Warda)


"Jak oddech"
Autor: Małgorzata Warda
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2 kwiecień 2013
Liczba stron: 344
Moja ocena: 7,5/10, czyli bardzo dobra z plusem

Znali się od dzieciństwa. Wspólne zabawy, wygłupy, rozmowy – które przerodziły się w przyjaźń, a po pewnym czasie w miłość. 
Wszystko wyglądało sielankowo, wspólne mieszkanie, dalekobieżne plany na przyszłość. Ale wszystko do czasu, gdy Jasmin dowiaduje się, że Staszek zniknął.
Książka emanuje emocjami, których autorka nam nie oszczędza. Na skórze poczułam dreszcz rozpaczy, bezradności, niepewności, którą przeżywają trzy kobiety – Jasmin, jej matka oraz mama Staszka.
Dla każdej z nich chłopak był bliską osobą. Każda z nich na swój sposób odbiera rzeczywistość, każda inaczej reaguje na tragedię, która je spotkała.
Możemy zaobserwować jakie zmiany zachodzą w każdej z nich z osobna, gdy pojawia się fotografia chłopka i gdy śledztwo nie posuwa się do przodu oraz gdy pojawiają niepewne poszlaki. Wszystkie trzymają się kurczowo nadziei, niepotwierdzonej informacji, że ktoś widział chłopaka, który kupował bilet i jechał pociągiem.
Czy mógł zostawić najważniejsze osoby, zapomnieć o całym dotychczasowym życiu i zacząć wszystko od nowa?
Jedna z trójki kobiet w pewien sposób korzysta z szumu medialnego. Kiedyś niezauważalna, nagle staje się popularna. Ważniejsze stają się dla niej maile oraz rozmowy z obcymi ludźmi niż informacje na temat poszukiwań Staszka.
Książka poprzeplatana jest wątkami z teraźniejszości, czyli poszukiwań oraz czasu wspomnień i myśli Jasmin – czasu spędzonego wspólnie ze swoim lubym. 
Mroczna tajemnica, niedopowiedzenie sprzed lat zatacza swoje kręgi, ujawnia się – dręczy dziewczynę coraz bardziej. Przechodzi stany depresyjne. Przypuszcza, że zniknięcie wiążę się z sekretem, którego nie ujawnili, zataili dla własnego dobra.
Czy pomoc jasnowidza okaże się skuteczna? Czy dzięki jego pomocy odnajdą poszukiwaną osobę? Na te pytanie odnajdziesz odpowiedzi sięgając po powieść „Jak oddech”.
Autorka potrafi pisać o zaginięciach w sposób bardzo realistyczny, przybliżając czytelnikowi portret osoby poszukiwanej oraz osób z jej najbliższego otoczenia. Wychwytuje najważniejsze momenty z ich życia. Stopniowo buduje napięcie odkrywania tajemnic z dużą dozą emocji, które się nam udzielają.
Książkę czytałam kilka dni temu, a gdy o niej dzisiaj pomyślałam to na mojej skórze pojawia się gęsia skórka. Powieść zapada na długo w pamięci, nie pozwala o sobie zapomnieć.
Zmusza do chwili refleksji nad życiem bohaterów, a zarazem nad swoim...
Jest to druga książka Małgorzaty Wardy, którą udało mi się przeczytać. Wcześniej był to „Środek lata” - ta powieść jest równie dobra jak opisywana dzisiaj przeze mnie lektura – w obu podjęty jest temat zaginięć ludzi oraz ich poszukiwań.
Oba tytuły polecam!

* Źródło okładki: Lubimy czytać
Wyzwania:  
"Pod hasłem"
 Biblioteczne   
POLACY NIE GĘSI II